W rozumieniu średniowiecznego wojownika niezmienny i trwały fundament stanowiła miłość do Stworzyciela (włócznia po której spływa krew). Natchnienie w podążaniu do celu reprezentował Święty Graal - obiekt pożądania licznych rycerzy, symbolizujący świętość i jasność. Posiadający ów artefakt, pan zamku zyskuje przez to
Cechy średniowiecznego rycerza, które występują w dzisiejszych czasach. Dokładniej to w zadaniu jest tak: 1)męski. 2)przewdujący. 3)bezwzględny. 4)dotrzymujący słowa. 5)broniący honoru damy i sławiący jej piękność. itd. Które z wymienionych cech rycerza średniowiecznego możnaby przenieść w dzisiejsze czasy.
Każdy ideał musi mieć jednak swoje ucieleśnienie, wzór, do którego można dążyć. W przypadku ideału rycerza dla całej Europy przykładem był Roland - siostrzeniec Karola Wielkiego i bohater słynnej Pieśni o Rolandzie. Etos rycerski w średniowieczu; Roland jako wzór średniowiecznego rycerza; Ars Moriendi
Jaki był ideał rycerza w średniowieczu? Idealny rycerz średniowiecza był zobowiązany do przestrzegania wielu zasad i podporządkowania się ustalonym odgórnie regułom postępowania. Najważniejszym punktem takiego honorowego kodeksu rycerskiego była wierność i lojalność wobec władcy oraz głęboka wiara w Boga.
Temat mojej pracy brzmi „Przedstaw etos rycerza i omów różne sposoby jego funkcjonowania w literaturze”. Zdecydowałam się, że zinterpretuję i zrealizuję ten temat na przykładzie takich dzieł jak „Pieśń o Rolandzie”, „Dzieje Tristana i Izoldy”, „O królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu”, „Konrad Wallenrod” i „Don Kichot” jako parodia etosu rycerskiego.
Jest to postawa całkowicie sprzeczna z wyznawaną w średniowieczu zasadą „memento mori” („pamiętaj, że umrzesz”). Propagowane w średniowieczu wzorce osobowe miały najczęściej charakter uniwersalny. Jednakże na przykład wzór idealnego rycerza odnosił się do jednej, określonej elity, wszak rycerstwo stanowiło w tamtych
cDn92. Popularny motyw dekoracyjny na marginesach rękopisów z XIII i XIV w. pozostaje nierozwiązaną marginesach manuskryptów z XIII i XIV wieku zaskakująco często można znaleźć różne rysunki, adnotacje czy po prostu gryzmoły. W księgach występują także klasyczne motywy dekoracyjne o precyzyjnym i jasnym znaczeniu, należące zarówno do chrześcijańskiej, jak i przedchrześcijańskiej tradycji ikonograficznej. Ale czasami pojawiają się dziwadła wywołujące u specjalistów niepokój. Jak na przykład odważni rycerze w lśniących zbrojach walczący ze… scena bitewna ukazująca rycerza szarżującego na ślimaka jest zadziwiająco powszechna w angielskich manuskryptach średniowiecznych. Ale to nie znaczy, że symbolika tych scen została rozszyfrowana. Tak naprawdę nikt nie jest pewien etymologii niektórych naukowców taka scena może luźno nawiązywać do Zmartwychwstania Chrystusa. W 1850 r. bibliofil Comte de Bastard twierdził, że znalazł w angielskim manuskrypcie dwie takie miniatury wokół sceny Jezusa wskrzeszającego Łazarza. Wizerunek ślimaka może odnosić się do życia i śmierci, choć to mało także:Grób Chrystusa. Archeologia potwierdza, że ewangeliści mieli racjęOdważne ślimakiWybitna historyczka sztuki Lilian Randall twierdzi, że ślimak przedstawia raczej Longobardów, „grupę otoczoną w średniowieczu czarną legendą z powodu jej nierycerskich zachowań”. Kontrast między honorowym rycerzem a ślimakiem ilustrowałby w uderzający sposób różnice między Longobardami a odważne ślimaki mogły być także marginalnym, zakodowanym komentarzem dotyczącym ucisku społecznego – przedstawiać konfrontację między biednymi a możnowładcami. Mogły to też być zapiski o ślimakach uważanych za szkodniki, które należało zwalczać, pleniły się bowiem w ogrodach być też symbolem niskich namiętności, przeciwstawieniem mądrości natury (która wyposaża swoje stworzenia w naturalne pancerze) mądrości ludzkiej. Albo po prostu karykaturą, próbką średniowiecznego poczucia humoru. W końcu widok potężnego rycerza, który boi się zaatakować nieszkodliwego przeciwnika, jest w pewien sposób także:Problem z relikwiami. Święte podróbki czy święte symbole?Możliwe jednak, że ślimak oznacza coś o wiele poważniejszego, np. nieuchronność śmierci. Mediewistka Lisa Spangenberg sugeruje, że ślimak walczący z rycerzem jest graficznym przedstawieniem Psalmu 58, mówiącego o sądzie niegodziwych: Niech przeminą jak ślimak, co na drodze się rozpływa, jak płód poroniony, co nie widział słońca.
Krzyżówka historyczna dot. rycerstwa średniowiecznego. Fenomenalna przygoda intelektualna dla dzieci i młodzieży. Nudzisz się? Chcesz powtórzyć swoją wiedzę? Sprawdzić się, a może szukasz zajęcia dla swojej pociechy? Wydrukujcie bezpłatne krzyżówki i korzystajcie do woli z super rozrywki edukacyjnej. Najwyższy senior, który stał na czele drabiny feudalnej. Byli wasalami, w zamian za majątek stawali zawsze zbrojnie na wezwanie seniora. Zbiór specjalnych zasad, którymi kierowali się w życiu rycerze. Płacili ją chłopi w zamian za użytkowanie ziemi. Majątek ziemski oddawany przez seniora wasalowi w użytkowanie określone konkretnymi regułami. Towarzyszył rycerzowi od 7 roku życia w czasie turniejów, uczt i polowań, czy pomagał podczas działań zbrojnych dbając o jego zbroję i konia. Zainteresowała Cię krzyżówka historyczna? Chcesz wiedzieć więcej na temat epoki średniowiecza? Wejdź na Mapa myśli – Średniowieczna szkoła, na artykuł poświęcony polskiej średniowiecznej kuchnia oraz tablicom historycznym tj. Chłopi w średniowieczu oraz Charakterystyka architektury w średniowieczu. Załączniki do pobrania:
Sobota, 17 października 2015 (21:00) Średniowieczni rycerze, wikingowie, pretorianie, żołnierze obu wojen światowych, ale też zupełnie współcześni wojownicy. W pełnym uzbrojeniu z epoki walczą na miecze, włócznie, topory i karabiny w spektakularnych rekonstrukcjach najsłynniejszych historycznych bitew. CANAL+ DISCOVERY zaprasza na wyjątkową polską superprodukcję dokumentalną "Powrót do przeszłości". Bohaterowie serii dokumentalnej "Powrót do przeszłości" to niezwykli Polacy, którzy dzięki swojemu zamiłowaniu do historii i determinacji sprawiają, że przeszłość staje się teraźniejszością. W świat wielkich bitew zabierze nas dziennikarz i aktor Krzysztof Unrug. Prowadzący program sam będzie uczestnikiem starć, w każdym z nich narażając się na potężne ciosy i ciężkie kontuzje. W programie zobaczymy spektakularne sceny batalistyczne, widowiskowe ujęcia, które robią wrażenie niczym z wielkich wojennych produkcji fabularnych. "Powrót do przeszłości" to także przewodnik po wielu ciekawostkach historycznych, począwszy od tego, czym posilali się żołnierze w każdej z epok, gdzie spali, jak opatrywali rany, a skończywszy na tym, z czego zrobione były ich zbroje czy z żywą historią to ultraciekawy projekt. Mam wrażenie, że w sposób dynamiczny i niebanalny pokazujemy ludzi "z sąsiedztwa", których łączy niezwykła pasja - rekonstrukcje bitew. Przy okazji obalamy kilka mitów i przybliżamy życie naszych przodków z różnych epok - powiedział Krzysztof Unrug, prowadzący program "Powrót do przeszłości". Dla mnie osobiście było to niecodzienne przeżycie. Z militariami miałem dotychczas niewiele wspólnego, a tu przyszło mi strzelać z kałasznikowa, łuku, a nawet bazooki. Wykonałem też - niekiedy nieświadomie - kilka scen kaskaderskich. Za każdym razem, kiedy obrywałem czymś po głowie, na twarzy reżysera pojawiał się uśmiech satysfakcji. W każdym z dziesięciu odcinków zobaczymy różne wydarzenia historyczne oraz innych bohaterów. Na co dzień prowadzą oni zwyczajne życie: studiują lub pracują osiem godzin dziennie, wychowują dzieci. Jednak w każdej wolnej chwili, całkowicie i bez pamięci oddają się swojej pasji. Poznamy instruktora nauki jazdy, który interesuje się historią z okresu I i II wojny światowej. A że fascynuje go też kultura rosyjska, to z poświęceniem walczy jako żołnierz carski z wojskami cesarza niemieckiego. Spotkamy także marketingowca, który swoich sąsiadów zaskakuje wyprowadzając psa w stroju oficera armii niemieckiej. Zobaczymy jak ojciec czwórki dzieci z oddaniem współorganizuje największą imprezę rekonstrukcyjną w Polsce, czyli bitwę pod Grunwaldem. Wciela się w rolę Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego Ulricha von Jungingena. Będziemy także świadkami metamorfozy opanowanego i zrównoważonego radcy prawnego w niepokonanego wikinga, który z ogromnym zacięciem i brawurą walczy włócznią i dwoma szablami. Rekonstrukcja bitwy to święto, które poprzedzają całoroczne przygotowania: kompletowanie munduru, strojów z epoki, zdobywanie broni, a przede wszystkim rozszyfrowywanie detali ulubionego okresu historycznego. Każdy odcinek poświęcony jest grupie zajmującej się inną epoką. W programie zobaczymy bitwę pod Cedynią, pod Grunwaldem czy tzw. D-Day. Ciekawostką będzie też grupa odtwarzająca współczesne walki w Iraku i Afganistanie. Producentem programu "Powrót do przeszłości" jest Discovery Networks, a producentem wykonawczym ATM Grupa. CANAL+ DISCOVERY emituje rocznie do 120 godzin polskich produkcji przygotowanych specjalnie na potrzeby kanału.
Honor, umiłowanie ojczyzny i szacunek dla kobiet stanowiły podstawy kodeksu średniowiecznego rycerza i powinny być wyznacznikiem moralności współczesnego człowieka – do takiej konkluzji mogli dojść uczniowie SP 1 ...Honor, umiłowanie ojczyzny i szacunek dla kobiet stanowiły podstawy kodeksu średniowiecznego rycerza i powinny być wyznacznikiem moralności współczesnego człowieka – do takiej konkluzji mogli dojść uczniowie SP 1 w Kole, którzy spotkali się z członkami bractwa „Hern” - Linarem i Ramirem. Była to niezwykła lekcja przybliżyli uczniom średniowieczne obyczaje. Młodzież najbardziej interesowały zbroja i oręż. Spotkanie zwieńczył rycerski pojedynek. – Taka lekcja na pewno pozwoli uczniom zafascynować się średniowieczem – powiedziała Mariola Krygier, która wraz z Iwoną Muchą przygotowała to niecodzienne spotkanie. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
HISTORIA POWSZECHNA Czasy Wojen Krzyżowych Rycerstwo średniowieczne Treść: Początki rycerstwa; poświęcenie na rycerza; rycerska cześć niewiasty; turnieje; uzbrojenie rycerza; początek herbów. Jak głęboko przeniknął Chrystianizm we wszystkie sfery i stosunki życia, okazuje się to także na rycerstwie ówczesnym, w którym duch wojowniczy poddał się przepisom Kościoła a religia udzielała orężowi uświęcenia do wyższych i szlachetniejszych celów. Pierwsze ślady rycerstwa średniowiecznego dają się dostrzegać już u dawnych Germanów w czci, jaką okazywali oni kobietom, w zwyczaju rozstrzygania sporów przez pojedynki; syn królewski dopiero wtedy mógł zająć miejsce przy stole ojcowskim, jeżeli jakim dowodem waleczności zasłużył sobie na zaszczyt, że mu ktoś z obcych królów miecz do boku przypasał. Nadto widoczne są zarody rycerstwa jako zamkniętego w sobie stanu w konnych oddziałach u pogańskich Germanów, które z upływem czasu utworzyły społeczność, odrębną od innych części wojska. W państwach karolińskich konnica, w której służyli lennicy i zamożniejsi ludzie stanu wolnego, stanowiła jądro sił zbrojnych; za cesarzów saksońskich i frankońskich, kiedy się już ostatecznie wykształcił systemat feudalny, obowiązek wojskowej służby konnej ciążył na pewnej części beneficjów, przy czym coraz bardziej wchodziło w obyczaj, że beneficja owe potomkom tych rodów były nadawane, które już przedtem służbę rycerską odbywały. Tym sposobem powstał osobny stan szlachecko-rycerski, który korzystał z pewnych praw i przywilejów i do którego wstęp połączony był z pewnymi ceremoniami. Wskutek Wojen Krzyżowych (a) rycerstwo średniowieczne doszło do ostatecznego swego rozwoju i najpiękniejszego rozkwitu. Wprawdzie już przedtem służba wojskowa była niezbędnym warunkiem życia rycerskiego, wprawdzie męstwo, łagodność i sprawiedliwość były ozdobą rycerza a najpierwszym jego obowiązkiem obrona uciśnionych, mianowicie kobiet i duchowieństwa, przeciwko potężnym ciemięzcom, lecz dopiero odtąd walkę w sprawie Boga i Kościoła poczytywano za najwyższy cel, do jakiego winien był dążyć rycerz, za najwyższe uświęcenie rycerstwa i uszlachetnienie odwagi ziemskiej. Do społeczności rycerskiej mógł wstąpić tylko ten, kto pochodził z rodu szlachetnego, to jest takiego, który oddawał się konnej służbie wojskowej i pielęgnował cnoty wojenne; niekiedy wszakże i mieszczan wynoszono na rycerzy. Przygotowanie do zawodu rycerskiego rozpoczynało się już od siódmego roku życia; chłopiec wtedy przechodził z pieczy matczynej pod dozór ojca i zaprawiał się w znoszeniu mozołów życia wojskowego. Potem oddawano go jako pazia na dwór jakiego rycerza słynnego z waleczności lub z przodków dostojnych; tu szlachetny młodzieniaszek spełniał pomniejsze usługi panu swemu i jego małżonce, towarzyszył im w podróży, podczas odwiedzin i przechadzek, w chwilach wolnych biegł do lasu, aby się oswoić z polowaniem, a ćwiczeniami fizycznymi zaprawiał się do zawodu rycerskiego. Po dojściu do 14 lat życia prowadzono chłopca z zapaloną świecą woskową w ręku do ołtarza, gdzie kapłan najpierw błogosławił przeznaczony dla niego miecz i pas a potem mu je wręczał; przy czym rodzice chrzestni w imieniu młodzieńca przyrzekali miłość i wierność względem jego pana i nakładali mu ostrogi srebrne. Odtąd chłopiec zwał się giermkiem (junker, damicellus, damoiseau, écuyer, varlet), służył swemu panu przy stole, przy ubieraniu się i rozbieraniu, miał dozór nad jego bronią, przy wsiadaniu na koń trzymał mu strzemię, w podróży prowadził rumaka pańskiego. Przed bitwą niósł swemu rycerzowi dzidę i miecz i pomagał mu przy wkładaniu zbroi; podczas bitwy był ciągle przy jego boku. Niekiedy uczestniczył w walce i świetnym czynem wojennym mógł zdobyć sobie godność rycerską, która zwykle bywała udzielana dopiero w 21-ym roku życia. Do tej uroczystej ceremonii, spełnianej wobec książąt, rycerzy, duchowieństwa i dam dostojnych, giermek przygotowywał się postem, modlitwą i pokutą; całą noc ostatnią, od zmierzchu wieczornego do świtu, spędzał w kościele na pobożnych rozmyślaniach; rano kąpał się, co oznaczało, że czystym od plam i zmazy pragnie wstąpić do stanu swoich ojców, poczym przyjmował komunię. Następnie wkładał białą szatę na znak czystości serca, potem czerwoną, która świadczyła o jego chęci przelania krwi za wiarę, i ciemne obuwie, przypominające ciemne ziemi łono, w którym kiedyś miał on spocząć. Kiedy nadeszła godzina samej uroczystości, młodzieniec, w towarzystwie giermków i rycerzy, udawał się do kościoła, gdzie oczekiwało go wspaniałe zebranie. Podawszy miecz swój do pobłogosławienia kapłanowi i na powrót go odebrawszy, klękał on przed tym, który go miał pasować na rycerza i składał uroczystą przysięgę, że będzie walecznym i wiernym, że bronić będzie ubogich przeciwko przemocy bogatych, słabym pomagać przeciwko samowoli silnych; nadto przyrzekał nie zabijać nieprzyjaciół proszących o zlitowanie, łagodzić los jeńców, unikać zdrady i niesprawiedliwości, zachowywać posty, codziennie znajdować się na mszy, wiarę chrześcijańską wobec wszystkich wyznawać i jej bronić, towarzyszy miłować, szanować i im pomagać. Po złożeniu przysięgi wręczano rycerzowi złote lub złocone ostrogi, nakładano na niego zbroję, naramienniki, rękawice i przypasywano mu miecz do boku. Tak przyodziany klękał on jeszcze raz przed tym, który go wynosił do dostojeństwa rycerskiego, poczym ten ostatni wstawał z miejsca i płazem gołego miecza trzykrotnie uderzał go po ramieniu i szyi, wymawiając wyrazy: "W imię Boga, świętego Michała i świętego Jerzego pasuję cię na rycerza!". Następnie podawał mu rękę i składał na jego ustach pocałunek braterski. Otrzymawszy hełm, tarczę i dzidę, młody rycerz w całkowitym uzbrojeniu dosiadał rumaka i harcował na nim przed zamkiem, wywijając dzidą, aby przez to obwieścić ludowi swoje wyniesienie do stanu rycerskiego. Rycerz zwał się "panem" albo "miłościwym panem" (preu, probus homo, sire, monseigneur) i mógł przy stole królewskim zasiąść, co wzbronione było nawet braciom i synom króla, dopóki nie zostali rycerzami. Do przywilejów stanu rycerskiego należało prawo pasowania na rycerzy, dowodzenia na wojnie, utrzymywania własnego oddziału zbrojnego. Każde wojsko miało swój okrzyk bojowy, z którym uderzało na nieprzyjaciela. Głównym patronem rycerstwa był święty Jerzy; do niego modlili się rycerze przed bitwą. Chrystianizm uszlachetnił stosunek między mężczyzną i kobietą; rycerz chrześcijański więc nie tylko bronił kobiety lecz okazywał jej cześć szczególną jako orędowniczce szczęścia domowego i cnót rodzinnych. Do dwóch wyżej wymienionych pierwiastków rycerstwa średniowiecznego, to jest do męstwa i bogobojności, przyłączył się trzeci – cześć niewiasty, który, ponieważ jego głównym ogniskiem były dwory rycerzy francuskich, otrzymał francuską nazwę – courtoisie. Rozkazem było dla rycerza życzenie "damy jego serca"; pochwała, jaką od niej odbierał, była najwyższą dla niego nagrodą. Jeżeli czynami męstwa i poświęcenia zdobył sobie rycerz miłość oblubienicy i prawo nazwania jej swoją przyszłą małżonką, to odtąd nosił jej wizerunek na szyi lub jaką inną oznakę jej względów, szarfę wyhaftowaną jej rękoma, obrączkę itd. i otrzymywał od niej hasło, które go w chwili niebezpieczeństwa do pogardy śmierci krzepiło. Ta wszakże strona rycerstwa średniowiecznego często wyradzała się w niedorzeczne brednie. Jednym z charakterystycznych objawów ducha rycerskiego było braterstwo orężne, które w rozmaity sposób zawierano, przez wspólne przyjmowanie komunii, mieszanie krwi lub wymianę broni. Bracia orężni nosili jednakowe szaty, używali jednego hasła, wspólnie przedsiębrali wyprawy i razem szli na wojnę. Związki te poczytywano za tak święte, że nieraz przed nimi ustępować musiała miłość rycerza do jego damy. Jeżeli rycerz złamał swoje śluby rycerskie albo splamił honor osobisty, poczytywany za najpiękniejszą ozdobę stanu szlachetnego, to pozbawiano go dostojeństwa rycerskiego; wtedy publicznie odbierano mu oręż i całe uzbrojenie, łamano je i rzucano niegodnemu rycerzowi pod nogi. Za cięższe przewinienie, za obrazę majestatu monarszego, kat druzgotał herb winowajcy a heroldowie obwieszczali jego nazwisko jako zdrajcy i niegodziwca. Z takim wyrzutkiem żaden rycerz nie mógł utrzymywać stosunków; gdziekolwiek się on ukazał, patrzano na niego z pogardą, dopóki jakim czynem świetnym nie zmazał plamy, ciążącej na jego imieniu. Do podtrzymania ducha rycerskiego bardzo się przykładały turnieje (od staroniemieckiego wyrazu turnen, obracać się, francus. tournois od prowansalskiego tournoyer), które powstały z igrzysk wojskowych, urządzanych za Henryka I celem wyrobienia dobrej jazdy ze szlachty niemieckiej przeciwko Węgrom. Głównie rozwinęły się turnieje we Francji, lecz i w Niemczech już za cesarzów z dynastii frankońskiej istniały cztery wielkie towarzystwa turniejowe: reńskie, bawarskie, szwabskie, frankońskie, które dzieliły się na pomniejsze grupy. Na czele czterech głównych towarzystw turniejowych stali książęta jako królowie turniejowi. Turnieje odbywały się z powodu wielkich uroczystości kościelnych, a mianowicie Zesłania Ducha Świętego, z powodu koronacji lub zaślubin jakiego księcia, przy nadawaniu lenności, zawieraniu traktatów itd. Na turnieje przybywali książęta i rycerze z bliższych i dalszych okolic, w towarzystwie orszaków zbrojnych. Kto chciał wystąpić do zapasów wojennych, ten musiał się wylegitymować przed sędzią turniejowym, że pochodzi ze starodawnej rodziny rycerskiej i że swojego powołania rycerskiego nie splamił żadnym wykroczeniem przeciwko Kościołowi, żadnym wiarołomstwem względem cesarza i swego lennodawcy. Drobiazgowe przepisy, których pogwałcenie pociągało za sobą pewne kary, określały sposób odbywania igrzysk. Nad utrzymaniem porządku głównie czuwali "królowie turniejowi"; zbyt gwałtownie walczących oddzielano od siebie; osobni stróże utrzymywali porządek między przypatrującym się ludem. Wieczorem przed właściwymi turniejami giermkowie urządzali między sobą igrzyska, na których zwycięzcy niekiedy zdobywali sobie godność rycerską. Nazajutrz a pospolicie trzeciego dnia uroczystości rycerze wspólnie słuchali mszy św., poczym udawali się we wspaniałych zbrojach, każdy ze swoim giermkiem, pośród dźwięku trąb, na plac turniejowy i stawali poza szrankami, wewnątrz których na rusztowaniu, pokrytym kobiercami, przystrojonym w tarcze i chorągwie, zasiadali sędziowie igrzyskowi, widzowie dostojni i damy. Następnie herold wywoływał zapaśników parami, i ci przy odgłosie muzyki wojennej wjeżdżali w szranki. Turniej zwykle zaczynał się od tego, że przeciwnicy gwałtownie uderzywszy na siebie, starali się dzidami wzajem wysadzić z siodła; przy tym, jeżeli obaj zapaśnicy mocno trzymali się na koniu, nieraz dzidy pękały, lub też jeden z rycerzy na wznak spadał na ziemię. Potem rozpoczynała się walka na miecze, podczas której rzadko zadawano sobie rany, gdyż walczący od stóp do głowy okryci byli żelazem i mieczów używano tępych. Po skończeniu igrzysk rycerze, uznani za zwycięzców przez sędziów turniejowych, pośród uroczystych okrzyków heroldów, przy odgłosie trąb i radosnego wołania ludu zebranego odbierali nagrody, którymi były łańcuchy złote, pasy do mieczów i inne ozdoby rycerskie. Wywalczoną nagrodę rycerz składał u stóp swojej damy, która mu za to pocałunkiem odpłacała. Podczas uczty, która następowała po turnieju, zwycięzcy bez broni lecz odświętnie przystrojeni zajmowali miejsca zaszczytne. Jakkolwiek przedsiębrano wszystkie środki ostrożności dla zapobieżenia nieszczęśliwym wypadkom, nie zawsze jednak turnieje pomyślny miały przebieg. I tak 1186 roku Godfryd, książę bretański, syn Henryka II, króla angielskiego, znalazł śmierć na turnieju w Paryżu; takiż sam los spotkał 1269 r. Jana, margrabiego brandenburskiego, a roku 1559 król francuski Henryk II odniósł ranę śmiertelną z rąk hrabiego Montgommery. Niekiedy korzystano z igrzysk dla zaspokojenia nienawiści osobistej. I tak pewnego razu na turnieju w Neuss w Lotaryngii dolnej poległo 42 rycerzy wraz z giermkami a turniej w Darmsztadzie 1403 zamienił się na tak zawziętą bójkę między rycerstwem heskim i frankońskim, że niepodobna było przeciwników od siebie oderwać. Najbardziej się upowszechniły turnieje we Francji, gdzie też najczęściej spotykamy prywatne igrzyska, urządzane przez książąt i rycerstwo. Podczas prywatnych turniejów, książę lub rycerz, który je urządzał, podejmował obecnych swoim kosztem; podczas zaś publicznych igrzysk, każdy ze swoją świtą musiał myśleć o sobie. We Francji też najczęściej spotykamy rozmaite dziwactwa rycerstwa średniowiecznego; i tak na przykład, pozwalali się tu niekiedy rycerze wprowadzać na arenę damom swoim na złotych łańcuszkach na znak niewoli miłosnej; rycerz francuski, Bertrand de Raibaux, kazał zaorać pole pod turniej dwunastu parami wołów i na nim posiać trzy tysiące monet srebrnych; inny rycerz nazwiskiem Wilhelm Gros de Martello fetował gości zebranych na turniej potrawami ugotowanymi na ogniu świec woskowych i pochodni. Uzbrojenie rycerza na wojnie i podczas uroczystych wystąpień składało się z pancerza, nagolenic, ryngrafu to jest blachy pod szyję, z rękawic z łuski metalowej, hełmu, tarczy, miecza, piki i noża. W czasie uroczystości na zbroję nakładano płaszcz jedwabny lub aksamitny, niekiedy ozdobiony wyszywaniami lub obłożony futrem. Na hełmach w dawniejszych czasach umieszczano rogi, skrzydła lub wyobrażenia różnych potworów, później upiększano hełmy piórami i włosieniem. Królowie nosili hełmy złocone, książęta i hrabiowie – posrebrzane, rycerze dawnych rodów – stalowe polerowane a inni żelazne. Rękawica oznaczała wyzwanie; żaden rycerz nie rozpoczynał walki, nie posławszy poprzednio rękawicy przeciwnikowi. Szczególną pieczą otaczał rycerz rumaka swego, wiernego towarzysza pośród wspaniałych uroczystości i w zamęcie bojowym. Do turniejów okrywano konie jedwabnymi oponami, na których wyszyte były herby właścicieli; na wojnie okrywano je z przodu blachą a z boków zasłonami z palonej skóry lub łuski pancerzowej. Godzenie w konia poczytywano za rzecz nieprzystojną dla rycerza. Tarcza z początku była czworokątna, potem w kształcie serca, niekiedy okrągła, i miała na sobie wypisane hasło rycerza, niekiedy umieszczano na niej wizerunek zdobytego łupu lub jakiś inny znak waleczności jej posiadacza. Stąd powstały herby. Początek herbów sięga jedenastego wieku; w powszechne użycie weszły one dopiero od czasów Wojen Krzyżowych, kiedy przy nagromadzeniu rycerstwa z rozmaitych krajów okazała się potrzeba jakiegoś znaku zewnętrznego dla odróżnienia wojowników między sobą. Ponieważ herby przechowywały się dziedzicznie w rodzinach, ponieważ rodziny rycerskie łączyły się ze sobą przez małżeństwa i w boczne linie rozrastały, stąd więc coraz bardziej komplikowały się owe znaki symboliczne i coraz kunsztowniejszą postać przybierały. Wyjaśnieniem tej nowej mowy hieroglificznej zajmowała się nauka heraldyki, gorliwie pielęgnowana w familiach rycerskich. Dzieje rycerstwa można podzielić na trzy epoki. Pierwsza obejmuje czasy powstania i pierwszego formowania się właściwego stanu rycerskiego, kiedy waleczność była głównym rysem rycerstwa, kiedy wyższe cele i podnioślejsze obyczaje nie uszlachetniały jeszcze rzemiosła wojennego; na drugą epokę przypadają czasy najwyższego rozkwitu, kiedy pod wpływem Wojen Krzyżowych pobożność na pierwszy plan wystąpiła a cześć okazywana kobietom i pielęgnowanie poezji całemu życiu rycerskiemu wyższy polot nadały; w trzeciej na koniec epoce, po Wojnach Krzyżowych nastają czasy rozbójniczego rycerstwa, w którym honor i obowiązki rycerskie ustępują miejsca żądzy łupów i grabieży a prawo pięściowe (Faustrecht) do coraz większego dochodzi znaczenia. ––––––––––– HISTORIA POWSZECHNA PRZEZ F. J. HOLZWARTHA. PRZEKŁAD POLSKI LICZNYMI UZUPEŁNIENIAMI ROZSZERZONY. TOM IV. WIEKI ŚREDNIE. CZĘŚĆ DRUGA. PRZEWAGA NIEMIEC W EUROPIE W X WIEKU. CESARZE Z DOMU FRANKOŃSKIEGO I PAPIESTWO. CZASY WOJEN KRZYŻOWYCH. Nakładem Przeglądu Katolickiego. Warszawa 1882, ss. 165-171. (Pisownię i słownictwo nieznacznie uwspółcześniono). Przypisy: (a) Zob. Pierwsza Wojna Krzyżowa. Królestwo Jerozolimskie. (Przyp. red. Ultra montes). © Ultra montes ( Cracovia MMIX, Kraków 2009 POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ:
od średniowiecznego rycerza do współczesnego dżentelmena