Klucz do rachunku sumienia Książka. Autorami publikacji są Małgorzata Mazur oraz bracia dominikanie: Dominik Jarczewski, Cyprian Klahs, Krzysztof Pałys, Krzysztof Popławski, Wojc
Rachunek sumienia z dziećmi. Rodzice przypominają dzieciom to, co zauważyli u dzieci w ciągu dnia: dobre i mniej dobre zachowania, oceniając je moralnie w świetle Bożych przykazań, ale nie grożąc dzieciom karą Bożą. Potem rodzice zwracają się wprost do Pana Jezusa w imieniu własnym wstawiając się za dziećmi: „Panie Jezu, to
To sprzeciw wobec oskarżeń nieprawdziwych o gwałt. Nieoceniający protest. Nikogo nie krzywdzący, a sprawiedliwy. Nie rzucający się w oczy, a gdzieś w środku skryty. Ubrany w pokorę, dokładne przemyślenie tematu i szczerość. „ Mam do pana kilka pytań ” to także dopracowana i z szacunkiem powierzona mi w ręce zagadka śmierci.
Pierwszym krokiem w przygotowaniu do rachunku sumienia jest znalezienie odpowiedniego czasu i miejsca na refleksję. Ważne jest, aby znaleźć ciche i spokojne miejsce, gdzie można skupić się na swoich myślach i uczuciach. Może to być miejsce modlitwy, takie jak kaplica lub kościół, lub ciche miejsce w domu, gdzie można być sam na
Inni wreszcie mówią, że praktyka rachunku sumienia nie jest rzeczą dobrą, bo wpędza nas w schematyzm. Chodzi o kontrolowanie siebie według różnych ogólnych schematów, które nie przystają do indywidualnego życia. Można to opisać jako wtłaczanie człowieka w sztywne ramy bez uwzględnienia jego sytuacji życiowej.
sumienia zadałby ci Jezus. Napisz kilka z nich. Jak często robisz rachunek sumienia? Robiąc rachunek sumienia, zastanawiasz się nad grzechami, które popeł-niłeś w myślach, czynami, a także zaniedbując dobro. W powyższym tekście znajdź fragment, który kojarzy ci się z rachunkiem sumienia. Podkreśl go. Pan Jezus pomaga nam w ocenie
63W3. Rachunek sumienia przed spowiedzią jest rzeczą konieczną. Wskazują na to warunki dobrej spowiedzi, które znaleźć możemy w Katechizmie Kościoła Katolickiego (KKK). Po co jest rachunek sumienia? Pytania, które w jego trakcie sobie zadamy, mają nam pomóc przygotować się odpowiednio do spowiedzi. Podpowiadamy, jak przeprowadzić rachunek sumienia dla dorosłych. Rachunek sumienia dla dorosłych – co to i po co jest?Rachunek sumienia dla dorosłych jest pierwszym z warunków dobrej spowiedzi. Najprościej rzecz ujmując, jest to czas, który mamy spędzić przed Bogiem, badając swoje sumienie i wyłapując grzechy, które popełniliśmy od ostatniej przeprowadza się codzienny rachunek sumienia – wtedy każdego dnia oceniamy, co zrobiliśmy dobrze, a co źle, zaś przed spowiedzią jedynie podsumowujemy to wszystko. To sposób na krótki rachunek sumienia przed spowiedzią, ale wymaga jednak poświęcenia codziennie czasu, którym nie każdy rzeczywiście zależy nam na formowaniu sumienia i duchowym rozwoju, ale nie możemy pozwolić sobie na codzienny rachunek sumienia, warto spróbować podsumowywać swoje uczynki w cyklu tygodniowym. Jeśli np. w każdą niedzielę spojrzymy wstecz w miniony tydzień, również łatwiej będzie nam później przeprowadzić rachunek sumienia przed spowiedzią. Spowiedź święta. Jak się spowiadać? Jaka jest formuła spowie... Wbrew pozorom wcale nie jest najważniejsze to, co da i krótki i szczegółowy rachunek sumienia – grzechy w formie listy są jego oczywistym efektem i to je mamy przedstawić w czasie spowiedzi. Rachunek sumienia jest jednak przede wszystkim okazją do zobaczenia, kiedy i w jakich okolicznościach Bóg działa w naszym życiu, a kiedy spychamy go na dalszy plan. Warto więc potraktować rachunek sumienia nie tylko jako czynność, w wyniku której uzyskamy listę popełnionych przez nas grzechów, ale jako możliwość stanięcia w prawdzie przed sobą i Bogiem i dostrzeżenia, w których obszarach naszego życia możemy czynić więcej dobra oraz jakie okoliczności sprawiają, że mamy z tym sumienia – pytania, jakie należy sobie zadaćBy przeprowadzić rachunek sumienia, pytania będą bardzo pomocne, gdyż pozwolą uzyskać szerszy ogląd na to, co jest grzechem oraz mogą zwiększyć naszą wrażliwość na zło i uświadomić sobie, że kryje się ono także w tych czynach, które wydają nam się jeśli nie dobre, to przynajmniej sumienia dla dorosłych w formie listy pytań może kryć jednak pewne pułapki. Wielu spowiedników zwraca uwagę, że przeprowadzając rachunek sumienia, pytania w nim zadawane mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Jeśli bowiem z gotowej listy często szczegółowych pytań do rachunku sumienia skorzysta osoba, która jest skrupulantem, może ona mieć problem z realnym określeniem swoich grzechów i przywiązywać nadmierną uwagę do grzechów może się jednak odbyć rachunek sumienia, w którym pytania nie padną. Jest on bowiem z założenia pytaniem o to, jak realizuję w życiu moją wiarę i jak świadczę o niej przed innymi się przygotować do spowiedzi?Rachunek sumienia - grzechy możesz podsumować na różne sposobySą różne sposoby na to, jak przeprowadzić rachunek sumienia. Pytania, które możemy znaleźć np. w książeczkach do nabożeństwa to tylko jeden ze sposobów, który – jak wspomnieliśmy wyżej – nie dla każdego będzie odpowiedni. Inną metodę prezentują bracia dominikanie – rachunek sumienia, który oni polecają, również składa się z pytań, ale jedynie trzech, do własnego pogłębienia. Należy bowiem podsumować miniony od ostatniej spowiedzi czas w trzech aspektach:relacji z Bogiem relacji z innymi ludźmi relacji ze sobą Jeszcze innym sposobem jest ignacjański rachunek sumienia. Jezuici proponują, by rachunek sumienia nie był jedynie przykrym czasem wytykanie sobie tego, co jest w nas złe, ale by mimo popełnionych grzechów, dziękować Bogu za dobrodziejstwa minionego czasu i prosić o łaskę poznania grzechów i wystrzegania się ich w przyszłości. Jak widać, nie ma jednej sprawdzonej i właściwej metody na to, jak przeprowadzić rachunek sumienia – pytania, które proponowane są w różnych nurtach, zgłębiają istotę grzechu, ale dany zestaw i metoda nie każdemu będą odpowiadały. Niemniej jednak poniżej proponujemy jak przeprowadzić rachunek sumienia przed sumienia dla dorosłych – jak zacząć?Zanim przystąpisz do rachunku sumienia, przez chwilę się pomódl. Podziękuj Bogu za miniony czas i poproś go, by oświetlił twoje sumienie i pomógł ci dostrzec grzechy i stanąć w sumienia – pytania pomocniczeSpośród wielu sposobów na to, jak przeprowadzić rachunek sumienia, pytania, które proponujemy są oparte na sumienia: pytania do przykazań odnoszących się do BogaI przykazanie: nie będziesz miał bogów cudzych przede MnąCzy modliłeś się codziennie? Czy wątpiłeś w prawdy wiary? (Jakie?) Czy zaparłeś się wiary lub się jej wstydziłeś? Czy pogłębiałeś swoją wiarę i religijną wiedzę przez czytanie Pisma Świętego, książek religijnych, słuchanie kazań itp.? Czy wierzysz we wróżby, horoskopy, przesądy, zabobony? Czy należysz lub należałeś do organizacji ateistycznej? Czy odwodziłeś innych od Boga? Czy brałeś udział w seansach spirytystycznych? II przykazanie: nie będziesz brał imienia Pana, Boga Twego, nadaremnoCzy wymawiałeś imiona Boga i świętych bez potrzeby, w gniewie albo z przyzwyczajenia? Czy bluźniłeś przeciwko Bogu lub świętym? Czy dotrzymujesz ślubu lub przysięgi złożonych Bogu? Czy przyjąłeś po świętokradzku sakramenty? Czy nosisz symbole religijne jako ozdobę lub fetysz, a nie zewnętrzny wyraz wiary? Taryfikator grzechów i pokut, żonaci księża i dziewica Maryj... III przykazanie: pamiętaj, aby dzień święty święcićCzy opuściłeś mszę w niedzielę lub święto nakazane z własnej winy? Czy spóźniasz się na mszę? Czy bierzesz czynny udział w mszy? Czy bez koniecznej potrzeby pracowałeś w niedzielę lub święto? Rachunek sumienia: pytania do przykazań odnoszących się do siebie i drugiego człowiekaIV przykazanie: czcij ojca swego i matkę swojąCzy okazujesz rodzicom miłość i szacunek? Czy odnosiłeś się do rodziców w sposób, który im ubliżał, kłóciłeś się z nimi lub ich obmawiałeś? Czy stosowałeś wobec rodziców przemoc? Czy wstydziłeś się swoich rodziców? Czy odmówiłeś pomocy rodzicom? Obowiązki rodziców:Czy dbasz o religijne wychowanie dzieci? Czy dajesz dzieciom dobry przykład w życiu religijnym, rodzinnym, społecznym i zawodowym? Czy poświęcasz swoim dzieciom czas i interesujesz się ich problemami? Czy dbasz o wykształcenie, utrzymanie i odpoczynek swoich dzieci? Czy traktujesz swoje dzieci sprawiedliwie? Czy rozpieszczasz swoje dzieci i nadmiernie ulegasz ich zachciankom? Obowiązki małżonków:Czy szczerze kochasz męża/żonę? Czy troszczysz się o zdrowie współmałżonka? Czy ukrywasz przed małżonkiem ważne sprawy? Czy dochowujesz wierności małżeńskiej? Czy korzystasz z antykoncepcji? Obowiązki względem ojczyzny:Czy spełniasz solidnie swoje obowiązki zawodowe? Czy dajesz dobry przykład współpracownikom? Czy szerzysz zło w środowisku pracy przez wulgaryzmy, alkohol i używki, obmowę? Czy zmuszasz podwładnych do pracy ponad ich siły? Czy dałeś niesprawiedliwą zapłatę za pracę lub nie wypłaciłeś wynagrodzenia pracownikowi? V przykazanie: nie zabijajCzy dbasz o swoje zdrowie, odpowiednią ilość snu i odpoczynku? Czy usiłowałeś popełnić samobójstwo? Czy życzyłeś śmierci sobie lub innej osobie? Czy zabiłeś człowieka (również nienarodzonego)? Czy stosowałeś środki wczesnoporonne lub kogoś do nich namawiałeś? Czy kogoś pobiłeś lub okaleczyłeś? Czy lekkomyślnie narażałeś swoje zdrowie lub życie? Czy prowadziłeś pojazd pod wpływem alkoholu? Czy przestrzegasz przepisów drogowych? Czy znęcałeś się nad zwierzętami? Czy przyczyniłeś się do rozwoju nałogu u siebie lub innych? VI przykazanie: nie cudzołóżIX przykazanie: nie pożądaj żony bliźniego swegoCzy prowadziłeś nieprzyzwoite rozmowy? Czy oglądałeś pornografię? Czy uprawiałeś seks pozamałżeński? Czy nadużywałeś praw małżeńskich, stosując antykoncepcję lub stosunek przerywany? Czy szanowałeś w małżeństwie czasową niemożność współżycia? Czy stwarzałeś sytuacje rozbudzające pożądanie? Czy planowałeś rozwód i do niego zmierzałeś? Czy rozwiodłeś się? Czy po rozwodzie wstąpiłeś w związek z inną osobą? VII przykazanie: nie kradnijX przykazanie: nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego twegoCzy przywłaszczyłeś sobie czyjąś rzecz? Czy przywłaszczyłeś sobie owoce czyjejś pracy? Czy wyrządziłeś szkodę przez lenistwo, spóźnialstwo lub niewywiązywanie się z umów? Czy zatrzymałeś znalezioną lub pożyczoną rzecz? Czy oddałeś długi i czy zrobiłeś to w terminie? Czy kupiłeś lub sprzedałeś skradzioną rzecz? Czy zniszczyłeś cudzą własność? Czy dawałeś lub brałeś łapówki? Czy byłeś chciwy? Czy byłeś zazdrosny? Czy byłeś nieoszczędny? Czy byłeś skąpy wobec potrzebujących? VIII przykazanie: nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemuCzy kłamałeś? Czy obmawiałeś innych? Czy oczerniałeś innych, mówiąc o nich nieprawdziwe rzeczy? Czy zachowałeś powierzone ci tajemnice? Czy dotrzymałeś złożonych obietnic? Czy byłeś wścibski, podsłuchiwałeś innych lub ich podglądałeś? Czy fałszywie donosiłeś lub zeznawałeś przeciw innym? Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
marek1sala naprawdę okazywałam dziś bliżnim spotkanych na mojej drodze Czy wszystkie obowiązki mojego stanu dobrze Czy nikomu nie dokuczyłem/z nikim się nie kłóciłem4. Czy odmówiłem poranny i wieczory pacież godnie i suminenie 22 votes Thanks 49
Rachunek sumienia to podstawowy warunek dobrej spowiedzi. Przeprowadzamy go, by spowiedź nie była tylko listą przypadkowo wymienionych grzechów - rachunek sumienia ma sprawić, by spowiadając się wiedzieć, co złego się zrobiło, za co żałować i w czym się poprawić. Dlatego dobrą spowiedź zawsze trzeba rozpocząć od dobrego rachunku sumienia. Jak zrobić rachunek sumienia? Zobacz pytania, które pozwolą Ci ocenić swoją SUMIENIA - PYTANIARACHUNEK SUMIENIA - spowiedźKiedy byłeś ostatnio u spowiedzi św.?Czy była to dobra spowiedź?Czy odprawiłeś zadaną pokutę?RACHUNEK SUMIENIA - Twoje odniesienie do BogaCzy modlisz się codziennie? Czy odmawiając w pacierzu Ojcze nasz, pamiętasz, że słowa tej modlitwy trzeba nie tylko wypowiadać, ale wprowadzać je ciągle w swoje życie? Czy uczestniczysz co niedzielę we Mszy świętej, czyli w Ofierze, którą składa na ołtarzu, także za Ciebie, Pan nasz Jezus Chrystus? Czy zlekceważyłeś to sobie? Czy pracujesz w niedziele bez prawdziwej konieczności? Czy niedziela jest dla Ciebie dniem świętym? Czy nie stała się dla Ciebie dniem robienia zakupów? Czy ulegasz przesądom, wróżbom, horoskopom? Jaka jest Twoja wiara – wzrasta czy słabnie? Czy nie narażasz się na jej utratę lub osłabienie przez brak czasu dla Boga, przez złe towarzystwo, czytanie złych książek i prasy? Czy swoją postawą i swoimi wypowiedziami na temat wiary i Kościoła nie dałeś złego świadectwa, zgorszenia? RACHUNEK SUMIENIA - Twoje odniesienie do bliźnich i samego siebieCzy nie zgrzeszyłeś brakiem szacunku i miłości wobec swoich rodziców? Czy będąc ojcem lub matką dobrze wychowujesz swoje dzieci? Czy chronisz je przed złem, a dajesz dobry przykład własnym życiem? Czy jesteś życzliwy i dobry dla drugich, czy starasz się ludziom pomóc? Czy nie przyczyniłeś się wprost, albo przez nakłanianie, radę, wypowiadanie fałszywych opinii do śmierci dziecka nienarodzonego? Czy nie niszczyłeś własnego życia lub życia innych przez nienawiść, alkohol, nikotynę, narkotyki? Jak korzystasz z telewizji i Internetu? Czy przez jej nadmierne lub bezkrytyczne oglądanie, otwieranie złych stron nie niszczysz zdrowia ciała i ducha, nie zabijasz swego czasu, sumienia, więzi rodzinnej? Czy podtrzymywałeś myśli i pragnienia przeciwne czystości? Pieszczoty, pocałunki, współżycie poza małżeństwem, samogwałt, oglądanie pornografii, nieprzyzwoite zabawy i rozmowy, stosowanie antykoncepcji – to grzechy ciężkie. Czy popełniłeś któryś z tych grzechów? Czy żyjąc w małżeństwie dopuściłeś się zdrady swego współmałżonka? Czy kradłeś? Czy oddajesz drugim to, co im się należy? Czy pracujesz uczciwie i sumiennie spełniasz obowiązki swego zawodu czy stanu, np. ucznia w szkole? Czy zgrzeszyłeś kłamstwem, zniesławieniem, obmową, osądzaniem innych? Czy ulegasz zazdrości? Czy życzysz źle drugim? Czy nie ciąży na Tobie krzywda wyrządzona drugiemu człowiekowi? Jaka? Co zrobisz, by ją naprawić? Czy przebaczyłeś swoim winowajcom? Czy sam umiesz przyjąć przebaczenie od Boga i ludzi? Jeżeli za swoje grzechy żałujesz, Bóg Ci je odpuści, ale pod warunkiem, że Ty przebaczysz tym, którzy zawinili wobec Ciebie. źródło: ks. Marcin Węcławski
Kazania i Konferencje PisaneSPOWIEDŹ ŚW., GRZECH I NAWRÓCENIECODZIENNY RACHUNEK SUMIENIA Ks. Dawid Pietras Zielona Góra, dn. 23 VIII 2019 O CODZIENNYM RACHUNKU SUMIENIA Praktyka kierownictwa duchowego i moje osobiste doświadczenie wiary doprowadziło mnie do przekonania jak ważna jest codzienna praktyka rachunku sumienia. A ściślej jest to podsumowanie dnia, którego najważniejszą częścią jest rachunek sumienia. Stąd powstała ta katecheza, która ukaże nam wagę tej praktyki i ułatwi jej stosowanie w naszym życiu. Bez wątpienia pomocą będą także opracowane przeze mnie na A4 schematy modlitw porannych („Rozmyślanie poranne (medytacja)”) i wieczornych („Modlitwy wieczorne. Codzienny rachunek sumienia (podsumowanie dnia)”). Św. Ignacy uważał, iż praktyka wieczornego rachunku sumienia jest ważniejsza niż poranna medytacja, choć i tej wartość jest nieoceniona. Wpisuje się to w ogólne przekonanie wiernych, że modlitwy wieczorne są ważniejsze od porannych. Obie jednak stanowią pewną organiczną całość i niejako się dopełniają. Obie praktyki mają nas jednoczyć z Bogiem, dynamizować życie duchowe poprzez nawiązywanie osobistej więzi z Chrystusem. Obie praktyki stanowią niejako klamrę spinającą dzień rano i wieczorem. Myślę, że codzienny rachunek sumienia (podsumowanie dnia) nie powinno trwać krócej jak 10 minut. Musi być to czas naszego zatrzymania się. Ważne jest więc to, by nie śpieszyć się przy tej modlitwie. Pewna zasada mówi: „Modlitwa nie znosi pośpiechu, a pośpiech znosi modlitwę”. Zasadniczo pośpiech utrudnia życie duchowe. Stąd kiedy „tracimy czas” dla Boga, wtedy dopiero uczymy się modlitwy i postępujemy w rozwoju duchowym. Modlitwa jest natomiast bramą do życia duchowego, jak pisze św. Teresa z Avila w swoim wielkim dziele „Zamek wewnętrzny”. Prócz czasu i spokoju na tej modlitwie potrzeba także odpowiedniego miejsca. Najlepsza do tego była by kaplica czy kościół z obecnym Najśw. Sakramentem. Nie każdy jednak ma taką możliwość. Dlatego próbujmy znaleźć jakieś zaciszne miejsce. Możemy mieć w domu jakiś swój ołtarzyk czy nawet kapliczkę… Możemy posłużyć się obrazkiem czy figurką, zapalić świecę na znak obecności Boga. Te zewnętrzne elementy pomagają bowiem w skupieniu i będą sprzyjać wyciszeniu. Rachunek sumienia możemy również odnotowywać sobie w zeszycie duchowym. Zaznaczać swoje zwycięstwa (+) i upadki (-), tak jak np. robiła to św. Faustyna. To da możliwość późniejszej konsultacji z kierownikiem duchowym lub stałym spowiednikiem. Będziemy mogli także porównać poprzednie adnotacje do aktualnych, zauważymy duchowy postęp lub regres. Z czasem każdy wypracuje sobie swój schemat tej modlitwy, który wpisze się w rys duchowości danej osoby. Pamiętać jednak należy i konsultować nieustannie z kierownikiem duchowym czy stałym spowiednikiem tę praktykę, uważając by nie gubić jej istotnych elementów. Uważam także, że zawsze dobrze jest mieć przed sobą rozpisany schemat tej modlitwy i się go trzymać. Natura bowiem ludzka jest wygodna i grozi nam jej zbytnie uproszczenie, czyli po prostu pójście na łatwiznę. A ważne jest to, by nie zgubić istotnych elementów. Trzeba w tym strzec się pośpiechu, ale też nadmiernego rozwlekania. Po krótkim wstępie, zastanówmy się nad schematem codziennego rachunku sumienia, a następnie powiemy sobie o owocności tej praktyki. Schemat wieczornego rachunku sumienia (podsumowania dnia) Praktyka ta składa się z kilku punktów. Wyróżnić możemy następujące: Modlitwa wstępna [Na początku należy odnieść się do Boga i prosić, by dał nam łaskę uczynkową owocnej modlitwy. W moim schemacie na A4 proponuję modlitwę do Ducha Świętego, który jest światłością sumienia i twórcą życia duchowego w duszy. Niech On oświeca nasz umysł jako kierownik i opiekun naszej duszy, niech wskazuje wszystkie tajniki naszej duszy, niech uczy nas oceniać prawidłowo wielkość win i zasług]. Stanięcie w obecności Boga [Po modlitwie wstępnej do Ducha Świętego proponuję uświadomienie sobie przed Kim staję… sam na sam. Warto wzbudzić w sobie na nowo świadomość, że to Chrystus jest moim najwyższym wzorem i że świętość, do której dążę polega na Jego naśladowaniu i wypełnianiu Jego woli. Przez pryzmat życia Jezusa Chrystusa ukaże się nam nasza nędza jako stworzenia i nagląca potrzeba naśladowania tego najwyższego Wzoru. On będzie moim sędzią po śmierci na sądzie szczegółowym i po zmartwychwstaniu na sądzie ostatecznym. Jest on też lekarzem naszych dusz, który pragnie przebaczyć nasze grzechy, a kary za nie darować. Można wyobrazić sobie sąd Boży i słowa Chrystusa, które kieruje On do nas: „Zdaj liczbę z włodarstwa twego” (Łk 16,2)]. RACHUNEK SUMIENIA OGÓLNY [Po modlitwach wstępnych, świadomi obecności Boga przy nas przystępujemy do zasadniczej części tej praktyki duchowej. Zaczynamy od złożenia Bogu DZIĘKCZYNIENIA. Okazujemy wdzięczność chociażby za wytrwanie w łasce uświęcającej, za każdą łaskę uczynkową (nie jest konieczne wchodzenie w szczegóły), za sposobność do czynienia dobra (zdobywania zasługi), pokonanie pokus, za uniknięcie większych upadków (mimo iż zdarzył się upadek) itd. Następnie PROSIMY BOGA O UMIEJĘTNOŚĆ SPOJRZENIA NA SIEBIE UCZYMA BOGA. Istotna w tej praktyce jest szczerość wobec Boga, który wszystko wie i zna nas lepiej niż my sami siebie. Owa szczerość połączona musi być z pełnym zaufaniem Bogu i cnotą nadziei, której przedmiotem jest grzechów odpuszczenie, łaska i wieczne zbawienie. Stańmy przed Bogiem jako jego ukochane dzieci. Św. Leonard a Porto Maurizio zalecał, by duchem przenieść się przed krzyż lub wyobrazić sobie, że spowiadamy się przed samym Jezusem. Kolejnym istotnym elementem jest SPOKOJNA WĘDRÓWKA PRZEZ WYDARZENIA DNIA I OKREŚLENIE STANU SERCA. Dokonać się już ona mogła w jakimś wymiarze w dziękczynieniu. Tutaj próbujemy wniknąć w myśli, słowa i czyny danego dnia. Jest to trudne, ale w myślach czasem dokonuje się niezwykle istotna walka duchowa, a także przenikając myśli możemy dobrze zdiagnozować stan naszego serca. Tu bez wątpienia należy zapytać się o wypełnienie obowiązków stanu, o to czy podejmowane decyzje były zgodne z wola Bożą… itd. Spojrzeć należy na relację do Boga (np. realizacja regulaminu doskonałości), do bliźniego (szczególnie do najbliższych) i do siebie (akceptacja siebie, szacunek do siebie itd.). Ta wędrówka przez wydarzenia dnia ukaże nam stan naszego serca, a więc czy jesteśmy w stanie łaski uświęcającej czy może w grzechu śmiertelnym. Zauważyć więc tu należy grzechy uczynione w ciągu dnia czy w nocy – powszednie i śmiertelne, jeśli zostały takowe popełnione. Wystrzegajmy się jednak wyszukiwania na siłę grzechów, by nie popaść w skrupulanctwo. Ponadto, w chodząc w poszczególny grzech warto zastanowić się nad swoim wewnętrznym usposobieniem serca, odczuciami jakie towarzyszyły popełnieniu tego grzechu oraz nad tym, co było przyczyną jego popełnienia. Teraz przychodzi czas na PRZEPROSZENIE BOGA (SKRUCHA). Widząc własne grzechy i mając na względzie nieskończoną świętość Boga, trzeba nam się pokornie zawstydzić. Przyjmijmy jednak owo zawstydzenie z radością, gdyż następuje ono w obliczu kochającego Boga. Tu istotne jest wzbudzenie aktu żalu doskonałego, czyli skruchy (jest to żal z miłości do Boga), a nie jedynie żalu niedoskonałego (ze wstydu, ze strachu przed Bożą karą, ze wstrętu do grzechu). Żal bowiem doskonały (czyli połączony z pragnieniem rychłej spowiedzi św.) usprawiedliwia duszę, gładząc już grzechy śmiertelne, lekkie i część kar za grzechy. Św. Józef Pelczar pisał: „Żal bowiem doskonały, połączony z pragnieniem spowiedzi, gładzi grzechy śmiertelne, żal niedoskonały grzechy powszednie”. Jest więc najważniejszą częścią rachunku sumienia i jest dziełem łaski Bożej. Jednak również żal niedoskonały nie jest bez znaczenia, przygotowuje on bowiem do sakramentalnej spowiedzi św., do ważności której jest on wystarczający oraz – jak pisze św. Józef Pelczar – gładzi grzechy lekkie. Nawet jeśli danego dnia sumienie nam nic nie wypomina, to przepraszajmy za grzechy uczynione dawniej, czyniąc to w duchu pokutnym i uważając się za słabego i grzesznika. Święci pokutowali za swe wcześniejsze grzechy nawet do końca życia i nierzadko dokonywali pokuty w nadmiarze. Po skrusze warto uczynić jakiś CZYN W DUCHU POKUTY. Według słów św. Augustyna jedno dobrze odmówione „Ojcze nasz” gładzi grzechy powszednie całego dnia. Można więc odmówić Modlitwę Pańską lub inne modlitwy czy akty strzeliste jako pokutę za grzechy. Można tez modlić się jakąś modlitwą w intencji uniknięcia czyśćca. Z wdzięcznością za przebaczenie grzechów, za łaskę skruchy, z radością czyńmy ten akt pokutny. Oczywiście można odmówić akt pokuty mszalny „Spowiadam się Bogu wszechmogącemu…”. Jeśli jest akt skruchy i akt pokutny, to powinien być też AKT POSTANOWIENIA POPRAWY. Wzbudzić więc należy w sobie na nowo pragnienie chrześcijańskiej doskonałości, duchowego wzrostu poprzez naśladowanie Chrystusa, Jego Matki czy innych Świętych. Tu należy zastanowić się jak odpokutować uczynione grzechy, jak zadośćuczynić za nie, jak naprawić wyrządzone innym krzywdy itd. Należy pomyśleć, jakie środki zastosować do pokonania pokus i uniknięcia dalszych upadków. Tu też prośmy Boga o światło i o siły w tej duchowej walce. Świadomie wyrzeknijmy się grzechów również tych, które płyną z nałogów i z którymi nie możemy sobie poradzić. Można też zanotować sobie swoje przemyślenia, które później będą skonsultowane z kierownikiem duchowym czy stałym spowiednikiem. Praktykę kończy DUCHOWA KOMUNIA ŚW. Serce oczyszczone poprzez skruchę pragnie duchowego zjednoczenia z Chrystusem. Takie zjednoczenie daje duchowa Komunia św., która jest Komunią pragnienia. Zapraszamy Pana Jezusa eucharystycznego obecnego w tabernakulum do naszego serca i oddajemy Mu chwałę, jak po przyjęciu Komunii sakramentalnej. Możemy sobie przy tym wyobrazić obrzęd Komunii św., a nawet samego Chrystusa udzielającego nam Komunii św. Duchowa Komunia św. jest niejako ukoronowaniem praktyki rachunku sumienia, a nawet całego dnia]. RACHUNEK SUMIENIA SZCZEGÓŁOWY [Prócz rachunku sumienia ogólnego Kościół zachęca do praktyki rachunku sumienia szczegółowego, który może mieć taki schemat jak rachunek ogólny. O. Adolf Tanquerey w dziele „Zarys teologii ascetycznej i mistycznej” pisze, że jest on ważniejszy od ogólnego rachunku sumienia (nr 466, 468) [dalej jako: ZT]. Celem tego rachunku jest zweryfikowanie realizacji przedmiotu pracy nad sobą wyznaczonego przez kierownika duchowego bądź stałego spowiednika czy po prostu wynikającego z porannej medytacji. Jego przedmiotem może więc być walka z konkretną wadą przede wszystkim wadą główną (jest ona źródłem wielu innych grzechów, niszczy lub hamuje życie duchowe) czy rozwój konkretnej cnoty (zazwyczaj na jej konkretnym poziomie). Tu zapytajmy się, czy istnieje jakiś postęp w tej pracy duchowej, np. porównując stan z poprzedniego dnia, tygodnia, miesiąca... Nawet z najmniejszego postępu się cieszmy i dziękujmy Bogu za te zwycięstwa. Wnioski płynące z tego rachunku szczegółowego winny być konsultowane z kierownikiem duchowym lub stałym spowiednikiem. Przedmiot tego rachunku sumienia przypominamy sobie podczas rannej medytacji i wzbudzamy postanowienia (przewidujemy niebezpieczeństwa, podejmujemy konkretne środki do walki), a podsumowujemy go wieczorem. Św. Ignacy zachęcał również do rachunku sumienia szczegółowego po obiedzie (w połowie dnia), tak by pamiętać przez cały dzień o tym przedmiocie pracy nad sobą. Byłyby to więc trzy rachunki sumienia – rano, w południe i przed snem]. Owocność wieczornego rachunku sumienia (podsumowania dnia) Praktyka ta przynosi wiele owoców duchowych. Wyliczyć możemy zasadniczo następujące skutki tej praktyki: Wieczorny rachunek sumienia przygotowuje nas na godzinę śmierci i na sąd szczegółowy, na którym Chrystus ukaże nam wszystkie nasze myśli, słowa i uczynki, łaski, grzechy, pokutę za nie, zasługi itd. Przypomina o tym Tomasz a Kempis w książce „O naśladowaniu Chrystusa”: „Szczęśliwy, kto zawsze ma przed oczami godzinę śmierci i codziennie przygotowuje się do umierania. (…) Zawsze więc bądź gotów i tak żyj, by śmierć nigdy cię nie znalazła nieprzygotowanego”. Stąd również w komplecie na końcu dnia w Liturgii Godzin mówimy: „Noc spokojną i śmierć szczęśliwą niech nam da Bóg wszechmogący”. A tak swoje doświadczenie mistyczne sądu szczegółowego opisuje św. Faustyna: „W pewnej chwili zostałam wezwana na Sąd Boży. Stanęłam przed Panem sam na sam. Jezus był takim, jakim jest w Męce. Po chwili znikły te Rany, a pozostało tylko pięć, w rękach, nogach i boku. Natychmiast ujrzałam cały stan duszy swojej, tak jak Bóg na nią patrzy. Jasno ujrzałam wszystko, co się Bogu nie podoba. Nie wiedziałam, że nawet z takich cieni drobnych trzeba zdawać rachunek przed Panem. Co to za moment. Kto go opisze? Stanąć naprzeciw Trzykroć Świętemu. Zapytał mnie Jezus: Kto ty jesteś? Odpowiedziałam: Ja jestem sługą Twoją, Panie. Jesteś winna jednego dnia ognia czyśćcowego. Natychmiast chciałam się rzucić w płomienie ognia czyśćcowego, ale Jezus powstrzymywał mnie i rzekł: Co chcesz, czy teraz cierpieć jeden dzień, czy przez krótki czas na ziemi? Odpowiedziałam: Jezu, chcę cierpieć w czyśćcu i chcę cierpieć na ziemi chociażby do końca świata największe męki. Jezus rzekł: wystarczy jedno. Zejdziesz na ziemię i cierpieć będziesz wiele, ale niedługo i spełnisz wolę Moją i życzenia Moje, a dopomoże ci ją spełnić jeden wierny sługa Mój. Teraz połóż głowę na piersiach Moich, na Sercu Moim i zaczerpnij z niego siły i mocy na wszystkie cierpienia, bo gdzie indziej nie znajdziesz ulgi, pomocy, ani pociechy. Wiedz o tym, ze wiele, wiele cierpieć będziesz, ale niech cię to nie przeraża” (Dzienniczek nr 36). Połóżmy więc pełni ufności naszą głowę na sercu Jezusa – jak św. Faustyna i jak św. Jan w wieczerniku. Nigdy bowiem nie wiemy, czy tej nocy nie odejdziemy do wieczności. Wtedy wzbudzony akt żalu doskonałego będzie decydujący o naszym zbawieniu, a duchowa Komunia św. będzie miała formę duchowego wiatyku (Komunii na ostatnią drogę). Niejeden zawdzięcza swoje zbawienie tej praktyce rachunku sumienia, gdyż w nocy odszedł, a bez aktu żalu doskonałego zmarłby w grzechu śmiertelnym. Św. Jan Chryzostom nauczał: „Jeśli każdego dnia uczynisz rachunek sumienia, z ufnością staniesz przed owym straszliwym trybunałem”. Również wspomniana już św. Faustyna postanawiała sobie, żeby „przy każdym rachunku sumienia wzbudzać w sobie żal doskonały, a szczególnie, kiedy się położę na spoczynek” (Dzienniczek nr 377). Rachunek sumienia przygotowuje nas do spowiedzi św. O wiele łatwiej bowiem zrobić rachunek sumienia przed spowiedzią, kiedy robimy go codziennie. Bez codziennego rachunku sumienia ucieka nam niejednokrotnie wiele grzechów, których nie widzimy lub je zapominamy. Codzienny rachunek sumienia znosi barierę, która czasem w nas tkwi, by skorzystać z sakramentu pokuty. Rachunek sumienia pomaga nam z nabywaniu i pomnażaniu cnót. Widok własnych słabości utrzymuje duszę w cnocie pokory, cierpliwości w pracy nad sobą i czujności. Wzmacnia cnotę pobożności i gorliwości, a także zaufania Bogu i nadziei. Św. Hieronim rzekł: „Jedyną doskonałością ludzi jest poznanie, że są niedoskonali”. Ponadto szlifowana jest cnota wiary, miłości, pokuty, umartwienia itd. Rachunek sumienia przypomina nam o naszym powołaniu do wieczności, o potrzebie życia w łasce uświęcającej i o pokucie za grzechy. Prowadzi także do wzbudzenia na nowo czy wzmocnienia w sobie pragnienia doskonałości, czyli świętości. Rachunek sumienia pomaga w wykorzenianiu grzechów. Dobrze czyniona praktyka podsumowania dnia prowadzi do poznania nie tylko swoich grzechów, ale i skłonności do nich, nieuporządkowanych przywiązań, słabostek, złudzeń, pokus. To wszystko ułatwia prowadzenie duchowej walki. I dlatego św. Jan z Avila nauczał: „Nie mogły długo przetrwać twoje wady, jeśli ten rachunek nadal dokonuje się w tobie”. Natomiast Tomasz a Kempis pisał: „Gdybyśmy na rok jedną wadę wykorzenili, stalibyśmy się wkrótce doskonałymi”. Rachunek sumienia zwiększa stopień chwały w niebie. Wszystkie praktyki związane z modlitwami wieczornymi są zasługami na wieczność, a więc zaowocują zwiększoną chwałą w niebie. Rachunek sumienia pomaga nam w poznaniu siebie. Już wyżej powiedzieliśmy sobie jak ważne jest poznanie siebie. Nawet sam Pitarogas wymagał od swoich uczniów, by dwa razy dziennie stawiali sobie pytania: ‘Co zrobiłem? Jak robiłem? Co opuściłem?’. O. Adolf Tanquerey poznanie siebie uważa za jeden z czterech ogólnych środków wewnętrznych prowadzących ku doskonałości (ZT nr 448-476). Ta krótka refleksja ukazuje, jak ważny w życiu duchowym jest rachunek sumienia, czy też praktyka nazywana szerzej podsumowaniem dnia. Niech Duch Święty prowadzi nas po wyżynach życia duchowego. I niech narzędziem naszego uświęcenia będzie nieoceniona w swej owocności praktyka codziennego wieczornego rachunku sumienia. Wejdźmy więc wraz z św. Teresą i tyloma Świętymi do tego zamku naszej duszy pełnego tajemnic i podążajmy stopniowo do centralnej komnaty, w której króluje nasz Pan. Wzrastajmy w cnotach i pokonujmy wady, w czym niech nam pomoże poranna medytacja, ale nade wszystko codzienny rachunek sumienia.
Najnowsze rachunki sumienia z różnych kategorii Rachunek sumienia z miłosierdzia (według uczynków miłosierdzia co do ciała i co do duszy) Głodnych nakarmić Czy wspieram finansowo ubogich? Czy dzielę się tym, co posiadam, np. żywością? Czy nie wyrzucam jedzenia? Spragnionych napoić Czy nie przechodzę obojętnie obok osób potrzebujących? Czy...czytaj dalej Rachunek sumienia z wdzięczności Czy kocham Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem? Czy wierzę w Boga i w to wszystko, co On objawił, a co Kościół podaje mi do wierzenia? Czy kocham i akceptuję samego siebie? Czy jestem wdzięczny Bogu za moje życie?...czytaj dalej Rachunek sumienia z wypowiadanych słów „Śmierć i życie są w mocy języka, lecz kto nim zyskuje przyjaciół, korzysta z jego owocu.”(Przyp. Sal. 18:21) Czy moja modlitwa jest rozmową z Bogiem? Czy nie popadam w wielomówstwo? Czy biorę czynny udział we Mszy św. i innych nabożeństwach (odpowiadam,...czytaj dalej Rachunek sumienia z życia modlitewnego Czy kocham Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem? Czy wierzę w Boga i w to wszystko, co On objawił, a co Kościół podaje mi do wierzenia? Czy kocham i akceptuję samego siebie? Czy jestem wdzięczny Bogu za życie? Czym...czytaj dalej Rachunek sumienia z poczucia humoru i radości To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna (J 15,11) Czy kocham Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem? Czy wierzę w Boga i w to wszystko, co On objawił, a co Kościół podaje mi do...czytaj dalej Maryjny rachunek sumienia Czy kocham Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem? Czy wierzę w Boga i w to wszystko, co On objawił, a co Kościół podaje mi do wierzenia? Czy kocham i akceptuję samego siebie? Czy jestem wdzięczny Bogu za życie? Jaka jest moja...czytaj dalej
napisz kilka pytań do rachunku sumienia