Dziś chcę powiedzieć o substancji, którą wielu lekarzy nazywa lekiem na raka i wielu ma z nią bardzo dobre doświadczenia (odsyłam do YouTube – wpiszcie B17 lub amigdalina). Lek to duże słowo i aby coś mogło zostać nazwane lekiem, musi przejść cykl badań etc. Nie chcę traktować tej substancji w kategorii leku, ale w kategorii Wiemy, że pestki moreli to doskonałe źródło witaminy B17, zabijającej komórki nowotworowe. Pospolite drzewo moreli zwyczajnej nie tylko rodzi owoce smaczne, ale i bogate w komplet witamin. Składniki oleju, nałożone bezpośrednio na skórę naturalnie ją odżywią i wypielęgnują. Miałem raka i narodziłem się na nowo. 6 lat temu. Witam wszystkich. Chcialem sie podzielic z wami (jak i na kilku innych forach) moja historią ktora zapewne wielu wyda sie niewiarygodna (dla ludzi z branży napewno) lecz każdy z nas ma prawo do wyboru którą drogą chce iść.i poniżej opisuję moją: Miałem raka nosogardła z Pestki moreli na raka? Olej z pestek moreli przeciwstarzeniowy?Ja używam na skórę z mixem innych olejów. Pestki jem czasami prewencyjnie.Nie jestem lekarzem, Sytuacja komplikuje się wówczas, gdy usłyszymy hasło: „gorzkie pestki moreli”. Zaloguj się na swoje konto. Twoja nazwa użytkownika. Twoje hasło. 1,3 mg żelaza na 100 g (7% dziennej dawki) Zawierają imponującą ilość żelaza. Aby uzyskać go jak najwięcej, jedz je na surowo lub upieczone. Karczochy są również dobrym źródłem błonnika. Dodawaj karczochy do soków, dipów, sałatek lub zupy dla smaku, żelaza i błonnika. 13. Pierś z kurczaka. 1,1 mg żelaza na 100 g (6% M09QKc. data publikacji: 13:49 ten tekst przeczytasz w 3 minuty Gorzkie pestki moreli słyną głównie ze swoich właściwości antynowotworowych. Część osób uważa, że ta naturalna metoda może z powodzeniem zastąpić chemioterapię. Wszystko za sprawą amigdaliny. Gorzkie pestki moreli pochodzą z dzikich odmian. Jednak jak się okazuje, mogą one wywoływać także skutki uboczne. Czy je znasz? iStock Pestki moreli – właściwości Pestki moreli – dawkowanie Pestki moreli – skutki uboczne Pestki moreli – właściwości Cudownym lekarstwem, zawartym w pestkach moreli, jest amigdalina – inaczej nazywa się ją witaminą B17. Najwięcej znajduje się jej w migdałach. Stąd też pochodzi jej nazwa. Ogromną ilość tej witaminy znajdziemy także w pestkach czereśni, wiśni i jabłek. Amigdalina zawarta w pestce rozkłada się w organizmie, a jej składniki niszczą komórki nowotworowe. Dodatkowo posiadają zbawienny wpływ na układ trawienny. Już kilka pestek dziennie ureguluje jego działanie i zapobiegnie zaparciom. Zawartość amigdaliny potrafi wpływać również na układ odpornościowy. Spożywanie pestek moreli poleca się w okresie wzmożonej zachorowalności. Wśród pozytywnych właściwości gorzkich pestek moreli możemy znaleźć także zapobieganie starzeniu. Wszystko za sprawą sporej ilości przeciwutleniaczy. Pestki poleca się zatem kobietom, u których wystąpiły pierwsze zmarszczki. Sprawdź: Żywienie przy zaparciach - główne zasady Z kolei olej z pestek moreli może być wykorzystywany w kosmetyce. Tak jest w przypadku intensywnie odżywczego masła do ciała Vianek, które jest dostępne na Medonet Market w atrakcyjnej cenie. Pestki moreli – dawkowanie Pestki moreli posiadają własne dawkowanie, którego powinniśmy przestrzegać. Amigdalina może być także niebezpieczna. Dorosły człowiek nie powinien przekraczać porcji dwóch pestek dziennie, gdyż ich przedawkowanie może powodować zagrożenie dla zdrowia i życia. Spożycie 5–6 pestek dziennie może wywołać śmiertelne zatrucie. Jednak śmiertelna dawka zależy od metabolizmu substancji. Zatrucie wiąże się z upośledzeniem funkcji układu nerwowego. Zjadając pestki moreli, przyjmujemy tak naprawdę cyjanek – silnie trującą substancję. Zakłóca on pobieranie tlenu przez komórki. Objawem jest zmęczenie. Pojawiają się także nudności i bóle głowy. Długotrwałe spożywanie pestek moreli może wywoływać utraty przytomności i obniżać ciśnienie krwi. Często prowadzi do niewydolności płuc, a także śmierci. Jeśli już decydujemy się na terapię gorzkimi pestkami moreli, warto przestrzegać dawkowania i dokładnie obserwować swój organizm. Może okazać się, że nasz metabolizm jest na tyle dobry, że nie odczujemy żadnych negatywnych skutków. Jednak terapia amigdaliną nie powinna trwać zbyt długo. Wspomagająco przy zaparciach można też zażywać suplement diety w kapsułkach będący mieszanką naturalnych błonników. Usprawnia on pracę układu pokarmowego oraz wspiera jelita. Sproszkowane pestki moreli wchodzą w skład BIO peelingu do twarzy z propolisem Propolia BeeYes. Preparat ma działanie przeciwzmarszczkowe i odżywiające. Czytaj: Zioła na trawienie - które są najskuteczniejsze? Pestki moreli – skutki uboczne Spożywanie pestek moreli może wywoływać zgagę, wzdęcia oraz nudności. Objawy te mogą wystąpić, nawet gdy przestrzegamy dawkowania i nie przekraczamy zalecanej porcji. Dodatkowo składniki pestek moreli mogą zaburzyć przyswajalność innych, ważnych składników. Wśród skutków ubocznych spożywania pestek, pojawia się także małopłytkowość. Zatrucie gorzkimi pestkami może wywoływać także tachykardię, czyli zbyt szybkie tętno. Dodatkowo znacznie wzrasta ciśnienie krwi, a następnie obniża się znacznie. Taki stan może być przyczyną powstania zapaści. Małe dawki, przyjmowane codziennie, ulegają szybkiemu metabolizmowi. Jednak nie znaczy to, że skutki uboczne nie istnieją. Substancje zawarte w pestkach moreli wywołują mikrouszkodzenia. Objawami ich powstawania mogą być: bóle głowy; drgania mięśni; bóle w klatce piersiowej; rozszerzenie źrenic; utrata przytomności. Po jakimś czasie praca układu pokarmowego może być zaburzona, co przyczynia się do spadku masy ciała. Zatrucie pokarmowe powoduje wiśniowe zabarwienie skóry. W związku z dużym prawdopodobieństwem wystąpienia skutków ubocznych podczas przyjmowania amigdaliny, leczenie nowotworu pestkami moreli nie jest polecane. Zobacz także: Pestki dyni - właściwości, składniki odżywcze, jak przechowywać, jak prażyć Brzoskwinia - tak mało kalorii, a tyle właściwości Olej z pestek winogron - skład, właściwości i stosowanie morele pestki moreli owoce pestkowe owoce wspomaganie trawienia Morele – pochodzenie, charakterystyka, właściwości, wartości odżywcze Morele to bardzo smaczne i zdrowe owoce. Warto je jeść nie tylko ze względu na walory smakowe, ale też ogromną zawartość substancji odżywczych. Mało kto wie, że... Marta Pawlak Zioła obniżające ciśnienie. Naukowcy zbadali, jak działają Zioła takie jak lawenda, koper włoski i rumianek są od wieków stosowane w celu obniżenia ciśnienia. Lekarze i ich pacjenci doceniali ich działanie, choć nie do... Magda Ważna Miechunka – wartości odżywcze, właściwości prozdrowotne, zastosowanie w kuchni Miechunka, nazywana również brazylijskim rodzynkiem lub peruwiańską wiśnią, to egzotyczna roślina, która nie bez powodu została nazwana przez Inków "złotą... Katarzyna Pacwa Olej rydzowy - skład, działanie, stosowanie Olej rydzowy pozyskiwany jest z nasion spokrewnionej z rzepakiem lnianki siewnej, dlatego inaczej nazywa się go olejem z lnianki. Innymi określeniami lnianki są... Redakcja Medonet Papaja – wartości odżywcze, właściwości. Jak jeść owoc papai? Papaja rozkosznie słodka z piżmową nutą i miękką jak masło konsystencją. Egzotyczny owoc papai, niegdyś trudno dostępny, dziś staje się kolejnym (po awokado)... Agnieszka Bianka Szulc Kiedyś w polskim domu:Dzieci (i nie tylko) zawsze zjadały jabłka z ogryzkami - to znaczy z czy prażone jabłka - taki niby dżem jabłkowy na szybko - z ze śliwek, czy wiśni - co najmniej połowa z na wiśniach - koniecznie z - najlepsza jeżeli z z wiśni - z nikt się nie zatruł tym strasznym cyjankiem potasu. Mieszkańców Zielonej Góry i okolicZapraszamy do naszego sklepu gdzie kupisz pestki moreli Wszystkich po pestki moreli zapraszamy do sklepu internetowego Dzisiaj Nowoczesne odmiany jabłek mają bardzo mało pestek. Dlaczego???Dzisiajamerykanie niby to w trosce o zdrowie obywateli wycięli wszystkie drzewa gorzkich migdałówi ostrzegają kogo mogą i gdzie tylko mogą przed zjadaniem pestek - szczególnie Farmacja i medycyna chce żyć Griffin w filmie "Świat bez raka" mówi:"Dziś więcej ludzi żyje z raka niż na niego umiera. Jeśli zagadkę rozwiązałaby prosta witamina, ten gigantyczny i polityczny przemysł mógłby zostać wymazany w ciągu nocy".Profilaktyka czyli reguła oparta na doświadczeniu:Według dr Krebs, dzienną dawkę witaminy B-17 można uzyskać poprzez jedną z dwóch następujących metod:Po pierwsze, zjadaj całą zawartość witaminy B-17, czyli owoce w całości w nasionami włącznie, ale nie jedz większej ilości nasion pond te które były w całym zjedzonym jeśli zjesz dziennie trzy jabłka, nasiona w trzech jabłkach zawierają wystarczającą ilość witaminy B-17, więc nie będziesz już musiał jeść dodatkowo pestek z Krebs mówił o prawdziwych jabłkach, nie o nowoczesnych wynalazkach. Policz pestki w jabłku i szukaj starych odmian jabłek - z drugie, jedno jądro pestki z brzoskwini lub moreli na ok. 4,5 kg masy ciała uważa się za więcej niż wystarczającą ilość w profilaktyce raka, choć dokładna liczba może się różnić dla osoby z indywidualnym metabolizmem i nawykami przykład, człowiek o masie 77 kg może zjadać 17 jąder pestek moreli lub brzoskwini na dzień by przyjmować biologicznie rozsądne ilości witaminy dwie ważne uwagi: Oczywiście, możesz zjadać dużo czegokolwiek. Ale po zjedzeniu zbyt wielu jąder pestek lub nasion, można spodziewać się nieprzyjemnych skutków ubocznych. Ta naturalna żywność powinna być spożywana w racjonalnych ilościach - nie więcej niż 30 do 35 jąder pestek na dzień. Również wysokie stężenia witaminy B-17 otrzymywane są przez jedzenie naturalnych produktów spożywczych w ich surowym lub kiełkującym stadium. Nie oznacza to, że umiarkowane gotowanie i inne ingerowanie zniszczy zawartości witaminy B-17. Na przykład, gotowanie w temperaturze wystarczającej do przygotowania tradycyjnej chińskiej kolacji nie niszczy zawartości witaminy pestki moreli w leczeniu raka powinny być stosowane jako dodatek do witaminy b17 i enzymów a nie jako podstawa, ponieważ mogą się okazać nie wystarczające w walce z masz zamiar zastosować pestki moreli jako element walki z rakiem przeczytaj dokładnie wszystko co na ten temat znajdziesz na stronie ilość informacji na temat stosowania pestek moreli, B-17, amigdaliny znajdziesz na doskonale prowadzonej stronie w artykule "Terapia metaboliczna witaminą b17 – dawkowanie" tutaj Uwaga:Nie wszystkie pestki - jądra moreli zawierają B17! Aby miały odpowiednie działanie muszą mieć typowy gorzkawy posmak. Niektóre pestki moreli, sprzedawane w sklepach ze zdrową żywnością, na przykład słodkie pestki moreli "Hunza" nie mają właściwości anty-nowotworowych, ponieważ nie ma w ich składzie witaminy B17. Mieszkańców Zielonej Góry i okolicZapraszamy do naszego sklepu gdzie kupisz pestki moreli Wszystkich po pestki moreli zapraszamy do sklepu internetowego Znalezione na forum natrafieniu na informacje o B17 zrobiłem na sobie doświadczenia, żeby dowiedzieć się czy FDA faktycznie kłamie odnośnie toksyczności B17 jak przyjmowały niezależne źródła, czy nie. Po prostu nie mieściło mi się w głowie że tak daleko posunęło się lobby farmaceutyczne w USA. Z drugiej strony mając duży kontakt z giełdami, rynkami finansowymi, jak również w imię pamięci mojej mamy, chciałem to sprawdzić na sam jestem w stanie zjeść 80 pestek dziennie i nic mi z tego powodu nie jest. Zamierzam je zresztą jeść, gdyż po przestudiowaniu tematu wierze ze jest to skuteczna szczepionka na wszelkie mutacje. Tylko nie aż w takich ilościach. Zgodnie ze skorumpowaną przez lobby wielkiej farmacji, amerykańską agencją ds. norm żywienia (FDA) która zakazała pestek w USA chyba w 1995, powinienem po takim czymś 12 razy umrzeć, bo na przestrzeni kilku dni tyle razy przekroczyłem dawkę śmiertelną ))) Tak dla informacji odnośnie tego eksperymentu mam 36 lat i ważę jakieś 78kg - jako orientacja w takich dawek dotarłem powoli, jakieś 3-4 tygodnie zwiększając, zaczynając gdzieś od 30 dziennie. Żeby ułatwić przyswajanie tego (nie musieć gryźć wszystkiego zębami, bo to dużo roboty przy takiej ilości), dobrze działa młynek do kawy. Mieli się ziarna, około 15-20 za jednym razem, aż zupełnie zamienią się w lepki proszek. To trzeba wyskrobać łyżeczką do filiżanki, dolać wody, tylko tyle żeby się zamieniło w zawiesinę (na 1-2 łyki) i wypić. Potem szybko popić czystą wodą, bo smak rewelacyjny nie jest. To można robić co 2-3 godziny, czyli jakieś 4-5 razy dziennie. Skutecznie przyjmuje się w ten sposób dużą dawkę, porównywalną z tabletkami, za ułamek tej ceny i bez drastycznych rzeczą na którą natrafiłem jest Pasta z Pestek Moreli, aplikowana miejscowo w rejonie guza, pod lekkim opatrunkiem. To już wiem tylko z relacji netowych, ale spróbować nie zaszkodzi. Tak samo zmielone pestki miesza się z niewielka ilością oleju lnianego (takiego jak w diecie dr. Budwig która też jest bardzo ciekawa) i powstałą gęstą pastę nakłada w rejonie zmiany. Sam olej przywraca gospodarkę energetyczna ciała (dr Budwig okładała obłożnie chorych prześcieradłami nasączonymi tym olejem i nierzadko samo to przynosiło poprawę), a do spółki z amigdalina - wiadomo. Amigdalina w naturalny sposób obniża tez ciśnienie krwi, co dla jednych jest dobre dla innych mniej. Ostatnia sprawa to najskuteczniejsze i najmniej objawów ubocznych maja zastrzyki z tej substancji. Najtrudniej je zdobyć i są najdroższe. Jednak jest wiele anglojęzycznych relacji w sieci w których podobnie jak Pani, ludzie dzielą się historiami kompletnych wyleczeń, wyłącznie przy użyciu pestek połączonych z mniej lub bardziej radykalna dietą. Mój dziadek sprawdza na sobie. 75 lat. 77 kg. Profilaktycznie zjada 15 pestek moreli dziennie. Bez żadnych problemów nawet bez popijania wodą. Rozdrobnione bierze do ust i z przyjemnością przeżuwa mieszając ze śliną. I tak powoli żując - po minucie czy dwóch wszystko jest połknięte. Gorzkie, ale bez przesady. Lubi taką goryczkę, a może to właśnie organizm dopomina się o pestkowo morelowe B-17??? Mieszkańców Zielonej Góry i okolicZapraszamy do naszego sklepu gdzie kupisz pestki moreli Wszystkich po pestki moreli zapraszamy do sklepu internetowego Fot.: istockphotostudio / Getty Images Pestki moreli gorzkiej przez niektórych uważane są za skuteczniejsze w walce z nowotworem niż chemioterapia. Faktycznie od lat mają szerokie zastosowanie w medycynie naturalnej i praktykach określanych jako niekonwencjonalne. Cenione są zwłaszcza przez zawartość substancji zwanej amigdaliną. Amigdalinie, która jest zawarta w pestkach moreli gorzkiej, przypisuje się zdolność do zwalczania złośliwych komórek nowotworowych. Jest to substancja, która w naturze odpowiada za gorzki smak nasion i charakterystyczny aromat. Zawierają ją również migdały, morele, wiśnie czy jabłka. Pestki moreli gorzkiej Pestki moreli gorzkiej używane w medycynie naturalnej pochodzą głównie z owoców dziko rosnących drzew, które pierwotnie występowały u podnóża Himalajów, na terenach północnych Chin i w Armenii. Mimo że nie można ich zaliczyć do smacznych przekąsek, zyskały liczne grono zwolenników. Można je spotkać również pod nazwą „morelowe migdały”, pod którą występują w wielu sklepach ze zdrową żywnością. Za około 200 g trzeba zapłacić średnio 20 zł. Pestki moreli gorzkiej a chemioterapia W ostatnim czasie nasiona te zostały okrzyknięte cudownym lekiem na raka. Zwolennicy tej teorii uważają, że spożywanie pestek moreli gorzkiej jest skuteczniejsze niż chemioterapia, ze względu na zawartość w nich amigdaliny. Jest to substancja określana jako witamina B17, której przypisuje się zdolność do niszczenia komórek nowotworowych. Wyniki badań nie dają jednak jednoznacznie potwierdzających to stwierdzenie odpowiedzi, ponieważ do tej pory wszelkie przesłanki opierały się na tzw. badaniach przedklinicznych, prowadzonych w warunkach wyłącznie laboratoryjnych oraz na zwierzętach. Zarówno jedne, jak i drugie nie wykazały powiązania między zastosowaniem substancji, a pożądanymi efektami. Zobaczcie, jak ważna jest dieta w czasie walki z nowotworem: Zobacz film: Jak ważna jest dieta podczas walki z nowotworem. Źródło: 36,6 Brak jest nadal badań klinicznych polegających na porównaniu grup osób, którym podawany jest badany środek z tymi, którym podawane jest placebo. Wszystkie dane, które są zamieszczone w internecie, opierają się na pojedynczych przypadkach i opisach poszczególnych doniesień, które nie stanowią naukowych dowodów. Jedyne badania z użyciem amigdaliny podawanej osobom ze zdiagnozowanymi nowotworami przeprowadzone były w 1953 r. i faktycznie wykazały, że wystąpiła poprawa na skutek podjętego leczenia. Jednak te same osoby poddawane były w trakcie terapii zabiegom naświetlania i dożylnym wlewom, wobec czego niemożliwe jest jednoznaczne określenie, co zadecydowało o skuteczności leczenia. Pestkom moreli gorzkiej przypisuje się również właściwości wspomagające leczenie: zapalenia stawów, przeziębień, bólu (przez zawarty w nim benzaldehyd, który jest lekiem przeciwbólowym). Poza tym mają one właściwości wspierające układ odpornościowy, korzystnie wpływają na ciśnienie krwi, poprawiają wygląd skóry i włosów, a także utrzymują właściwe pH organizmu. W niektórych kulturach uważane są też za afrodyzjak. Jakie skutki uboczne wywołują pestki moreli gorzkiej? Pestki moreli gorzkiej, a w zasadzie zawarta w nich amigdalina, mogą wywoływać skutki uboczne. U niektórych osób na skutek nadmiernego spożycia witaminy B17 dochodzi do znacznego pogorszenia funkcji trawiennych, występują zgaga, ból brzucha, wzdęcia i nudności. Dodatkowo przy zespole złego wchłaniania może ulec pogorszeniu przyswajanie innych cennych składników odżywczych. Nie ma również dokładnych danych na temat interakcji substancji z innymi lekami, a zwłaszcza cytostatykami (lekami przeciwnowotworowymi). Przy spożywaniu dużej liczby pestek moreli gorzkiej pojawia się także ryzyko zatrucia organizmu kwasem pruskim, ponieważ amigdalina rozkłada się w organizmie właśnie na cyjanowodór. Stąd też wynika zalecenie, że dziennie można zjeść maksymalnie 2–3 pestki moreli. Jeżeli stężenie niebezpiecznej substancji znacznie przekracza normy, wówczas dochodzi do uszkodzenia układu nerwowego, niewydolności nerek, uszkodzenia wątroby, a także małopłytkowości i kwasicy. Przedawkowanie witaminy B17 przyjmowanej w nasionach moreli jest znacznie mniej prawdopodobne niż w przypadku suplementów, tabletek czy kapsułek, które ją zawierają. Ryzyko zatrucia wzrasta, jeżeli jednocześnie występują niedobory witaminy B12 lub równocześnie spożywana jest w dużych ilościach witamina C. Ze względu na możliwe działania niepożądane pestki nie są wskazane dla kobiet w ciąży, karmiących matek i dzieci. Pestki moreli gorzkiej – zastosowanie Pestki moreli gorzkiej mają zastosowanie głównie jako dodatek do potraw bądź po prostu forma suplementu diety, który przyjmowany jest w związku z konkretnymi dolegliwościami. Można spożywać je na surowo lub w formie proszku (w niewielkich ilościach) dodawać do zup, sałatek, napojów i każdego dania, które chce się urozmaicić gorzkim smakiem. Dostępne są w całości lub w formie wstępnie przetworzonej. Do nabycia jest także olej z nasion moreli, który może stanowić bazę sosów sałatkowych, chociaż bywa też wykorzystywany do masażu. Bibliografia Kapała A., „Fakty i mity żywienia w chorobie nowotworowej”, broszura. > BLOG>Aktualności>Gorzkie Jądra Pestek Moreli - Niekonwencjonalna Pomoc w Leczeniu Nowotworów Newsletter Zapisz się do naszego newslettera i nie przegap promocji, nowości lub wyprzedaży! Amigdalina, witamina B17, letril, to używane wymiennie nazwy substancji zawartej między innymi w gorzkich jądrach pestek moreli. Znajdziemy ją także w pestkach brzoskwiń, nektarynek, wiśni, czereśni, śliwek, jabłek i gruszek oraz pigwy. W największym stężeniu występuje w pestkach migdałowca, stąd popularna nazwa substancji – amigdalina. Czym jest amigdalina? Dobroczynne właściwości gorzkich pestek znane są od wieków, a nawet od tysięcy lat. Wzmianki o stosowaniu wody migdałowej do leczenia raka skóry znaleźć można w liczących kilka tysięcy lat zapiskach pochodzących ze starożytnego Egiptu i Chin. Amigdalina, nazywana umownie witaminą B17, to organiczny związek chemiczny z grupy glikozydów, nadający pestkom specyficzny gorzki smak i charakterystyczny aromat. Występuje w ponad 1200 gatunkach roślin, w tym w jądrach wspomnianych, popularnych owoców. Obok odmian gorzkiej moreli, występują odmiany słodkie, nie zawierające amigdaliny. Sprzymierzeniec w walce z nowotworem Witaminie B17 przypisuje się powszechnie właściwości antyrakowe. Mechanizm jej działania polega na tym, że w organizmie człowieka rozkłada się ona wskutek reakcji enzymatycznych na glukozę, aldehyd benzoesowy i cyjanowodór. Ponieważ dwie ostatnie substancje to trujące cyjanki, oficjalna medycyna nie dopuszcza amigdaliny jako leku na raka. Tymczasem w przekonaniu wielu badaczy, cyjanowodór uwalnia się wyłącznie w komórkach nowotworowych, nie szkodząc zdrowym komórkom. Dzieje się tak dlatego, że zdrowe komórki organizmu zawierają enzym zwany rodanazą, który blokuje uwalnianie kwasu cyjanowodorowego, w miejsce którego powstaje glukoza. Natomiast komórki nowotworowe zawierają beta-glukozydazę, enzym powodujący powstawanie cyjanków, które w efekcie niszczą zainfekowane rakiem tkanki. W profilaktyce i leczeniu nowotworów, jeśli rzeczywiście tak przebiega proces jej rozkładu, amigdalina pełni zatem bardzo istotną rolę. Mało tego, działanie to jest bardziej celne i skuteczne niż radio czy chemioterapia. Wytwarzając niszczące cyjanki tylko w chorych komórkach, oszczędza zdrowe tkanki. Wpływa także na ograniczenie dolegliwości bólowych poprzez utlenienie cząsteczek aldehydu benzoesowego do postaci kwasu benzoesowego, który ma właściwości przeciwbólowe. W przekonaniu zwolenników medycyny niekonwencjonalnej amigdalina zawarta w gorzkich jądrach pestek moreli nie tylko chroni przed nowotworami, ale także, z uwagi na wymienione właściwości, potrafi zwalczyć już powstałe komórki rakowe. Wartości dodatkowe Niezależnie od domniemanych czy faktycznych atrybutów antynowotworowych, gorzkie pestki moreli są jednym z najzdrowszych produktów żywnościowych. Dostarczają organizmowi mnóstwa minerałów, szczególnie magnezu, są źródłem takich składników jak witamina B15, czyli kwas pangamowy, mający działanie bakteriobójcze kwas salicylowy, bardzo cenne kwasy tłuszczowe nienasycone. Zawierają błonnik, który reguluje proces przemiany materii i wspomaga odchudzanie, obfitują w wartościowe białko roślinne. Zawierają także beta-karoten będący bardzo silnym przeciwutleniaczem chroniącym przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych nie tylko za powstawanie nowotworów, ale i procesy starzenia. Pełnią wreszcie pozytywną rolę w leczeniu nadciśnienia, problemach układu oddechowego i schorzeniach stawów. Na pierwszy rzut oka zwyczajne i niepozorne gorzkie pestki moreli, mają wiele cennych przymiotów, wśród których na plan pierwszy wysuwają się naturalnie ich właściwości antynowotworowe. Istnieje pogląd, że oprócz wspomnianych cech, mają nawet moc afrodyzjaku. Ostrożnie z dawkowaniem Trzeba jednak pamiętać, że ze względu na zawartość kwasu cyjanowodorowego, silnie toksycznego związku chemicznego, przy ich spożywaniu należy zachować ostrożność. Ponieważ nie ma jednoznacznych i uniwersalnych norm określających wielkość bezpiecznej dawki, powinno się zawsze ściśle przestrzegać zaleceń producenta. Nie przekraczać wskazanej dawki dziennej, nie spożywać na surowo, ale stosować do gotowania czy pieczenia, wreszcie nie podawać dzieciom i kobietom w ciąży. Generalnie, jak ze wszystkim, tak i z gorzkimi jądrami pestek moreli, trzeba po prostu zachować rozsądek i umiar, wtedy z pewnością odczujemy ich pozytywne skutki, a unikniemy problemów zdrowotnych. TOP W środowisku pacjentów onkologicznych – już od dłuższego czasu – krąży mit na temat alternatywnego sposobu leczenia raka z wykorzystaniem związku chemicznego kryjącego się w literaturze pod nazwą laetrile czyli amigdalina (witamina B17). Amigdalina budzi w środowisku onkologicznym wiele kontrowersji i wywołuje gorącą dyskusję na forach internetowych zrzeszających pacjentów z rakiem. Przeglądając opinie zwolenników alternatywnych metod leczenia raka – uważają oni amigdalinę za „cudowny” i skuteczny lek w walce z chorobą nowotworową. Pozostali pacjenci – słusznie – wybierają sprawdzone naukowo leczenie konwencjonalne i podchodzą ze sceptycyzmem oraz rezerwą do doniesień o rzekomych uleczeniach, których dokonać miała amigdalina. Substancja ta jest często błędnie nazywana witaminą B17 (w rzeczywistości nie istnieje taki związek). Jak do informacji o potencjalnych właściwościach i skuteczności amigdaliny w leczeniu raka odnosi się współczesna wiedza? Czy regularne stosowanie amigdaliny może faktycznie uleczyć chorobę nowotworową? Czy suplementacja związkiem laetril pozyskiwanym z pestek moreli jest bezpieczna? Co to jest amigdalina? Strony internetowe pękają w szwach o informacjach i plotkach na temat pozytywnego oddziaływania amigdaliny na komórki nowotworowe. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej, kiedy bardziej dociekliwy pacjent próbuje zapoznać się z rzetelnymi wynikami badań klinicznych z wykorzystaniem tego związku. Badania są – a nawet jest ich sporo – jednak żadne z nich nie potwierdza korzystnego wpływu oddziaływania amigdaliny na organizm pacjenta z chorobą nowotworową, ani też nie potwierdza jej antynowotworowego charakteru. Amigdalina to organiczny związek chemiczny, zaliczany do glikozydów, powszechnie występujący w przyrodzie, wyodrębniony po raz pierwszy w 1830 roku z gorzkich migdałów przez francuskich chemików. Znajduje się między innymi w pestkach lub nasionach owoców (jabłek, moreli, wiśni, nektaryn, brzoskwiń, gruszek, śliwek), niektórych warzywach strączkowych, orzechach (gorzkie migdały) oraz nasionach pigwy pospolitej i czeremchy. Związek ten nadaje pestkom nieprzyjemnie gorzki smak i aromat. Amigdalina na raka – działanie Amigdalina po spożyciu jest metabolizowana w organizmie do glukozy, aldehydu benzoesowego i cyjanowodoru. To właśnie wokół rodnika cyjankowego rodzi się najwięcej kontrowersji. Połączenie jonów cyjankowych z żelazem oksydazy cytochromowej blokuje pobieranie tlenu przez aktywne komórki nowotworowe, co w konsekwencji uniemożliwia ich dalszy rozwój. Jednak mechanizm ten oddziałuje również na zdrowe komórki organizmu. Nie udowodniono w żaden naukowy sposób, że enzym odpowiadający za uwalnianie cyjanku z cząsteczki amigdaliny występuje w większych ilościach w tkance nowotworowej aniżeli w zdrowej oraz że wykazuje on zdolności ochronne przed cyjankami w stosunku do komórek zdrowych – zgodnie z teorią o wybiórczym niszczeniu komórek nowotworowych. Ponadto cyjanek może blokować wiele istotnych szlaków metabolicznych poprzez wiązanie się z enzymami odpowiadającymi za ich prawidłowy przebieg. Zaburzenie szlaków metabolicznych może doprowadzić do rozwoju niewydolności wielonarządowej (niewydolność nerek, wątroby, układu oddechowo-krążeniowego, kwasica mleczanowa), a w konsekwencji nawet do śmierci pacjenta, Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oraz Komisja Europejska zakazały sprzedaż amigdaliny pod postacią suplementów (tabletek, kapsułek, proszku) ze względu na istotne ryzyko zatrucia cyjankami. Osoby, które przyjmując amigdalinę i dodatkowo suplementują witaminę C oraz zmagają się z niedoborami witaminy B12 znacząco zwiększają ryzyko zatrucia organizmu cyjankami. Mimo, że oficjalnie suplementy te są zabronione do spożycia, to ich zakup na „czarnym rynku” dalej nie stanowi większego problemu. Witamina B17 – pestki moreli w leczeniu raka O ile nadmierna suplementacja amigdaliny (witaminą B17) może doprowadzić do zatrucia organizmu cyjankami, to spożywanie naturalnych pestek moreli (owocowych) raczej nie spowoduje zatrucia. Jednak w przypadku intensywnego leczenia onkologicznego – gdzie obciążony jest cały organizm, a niekiedy uszkodzona jest śluzówka żołądka i jelit – spożywanie pestek moreli może wywołać niestrawność, objawiającą się najczęściej silnymi kurczami brzucha, bólem brzucha, wymiotami czy też biegunką. Często po spożyciu pestek moreli występuje gorycz w ustach i „gorzkie odbijanie”. Wszystkie te efekty dodatkowo obciążają przewód pokarmowy, zmniejszają tolerancję leczenia, a pojawienie się wymiotów czy biegunek może doprowadzić do gwałtownej utraty elektrolitów z organizmu. Ponadto brakuje istotnych dowodów klinicznych na temat interakcji witaminy b17 z lekami cytostatycznymi wykorzystywanymi w leczeniu przeciwnowotworowym. Często słyszy się, że amigdalina jest substancją naturalną, więc nie powinna zaszkodzić podczas leczenia. Warto pamiętać, że choć rzeczywiście amigdalina z pestek moreli jest substancją naturalnie występująca w przyrodzie, to jednak dotychczas nie poddano jej wiarygodnym badaniom klinicznym w kontekście łączenia z konwencjonalną chemioterapią. Żaden międzynarodowy instytut nie potwierdził skuteczności stosowania amigdaliny oraz nie ustalono bezpiecznej dawki terapeutycznej. Witamina B17 pozostaje w tej chwili jedynie zakazanym suplementem diety stosowanym przez zwolenników leczenia niekonwencjonalnego i alternatywnego. Nie należy definitywnie skreślać amigdaliny z listy substancji o potencjalnym charakterze przeciwnowotworowym. Jak wiadomo – wiele leków stosowanych współcześnie w leczeniu konwencjonalnym pochodzi z przyrody np. taksany pochodzą z cisu krótkolistnego. Należy zachować zdrowy rozsądek i dążyć przede wszystkim do jej klinicznego przebadania, a dopiero potem – ewentualnie – można przypisywać amigdalinie antyrakowe właściwości i rozważać włączenie witaminy B17 do innych metod leczenia raka. Podsumowując: w roku 2011 ukazała się obszerna metaanaliza blisko 200 rzetelnych doniesień, publikowanych w bazach naukowych od 1951 roku związanych z amigdaliną. Wniosek płynący z przeglądu tej literatury jest jeden: żadne z przeprowadzonych badań nie potwierdziło przeciwnowotworowego charakteru amigdaliny. Badania ukazały natomiast, że amigdalina może doprowadzić do zatrucia cyjankowego, szczególnie jeżeli jest suplementowana. Warto w tym miejscu podkreślić, że każdy chory ma prawo sam decydować w jaki sposób chce być leczony. Przed podjęciem decyzji o zastosowaniu metod niekonwencjonalnych, warto sprawdzić czy istnieją dowody na skuteczność kliniczną wybranej metody leczenia – potwierdzona rzetelnymi badaniami naukowymi. Amigdalina z pestek moreli (wtiamina B17) – bibliografia: Newmark J., Brady Grimley et al.: Amygdalin (Laetrile) and prunasin beta-glucosidases: distribution in germ-free rat and in human tumor tissue, 1981 Milazzo S., Ernst E., Lejeune S., et al.: Laetrile treatment for Cancer, 2011 Greenberg The case against laetrile: the fraudulent cancer remedy, 1980 Milazzo S., Lejune S., Ernst E.: Laetrile for cancer: a systematic review of the clinical evidence, 2007 Barwin M., Wiergowski M., Sein Anand J.: Accidental poisoning with peach seeds used as anticancer therapy– report of two cases, 2013 O`Brien., Quigg C., Leong T.: Severe cyanide toxicity from 'vitamin supplements’, 2005 Bromley J., Haughes Leong et al.: Life-threatening interaction between complementary medicines: cyanide toxicity following ingestion ofamygdalin and vitamin C, 2005 Kapała A.: Fakty i mity żywienia w chorobie nowotworowej- broszura informacyjna Cassileth Deng G.: Complementary and alternative therapies for cancer, 2004

pestki moreli na raka forum